Premier Słowacji Robert Fico na nagraniu opublikowanym na Facebooku skrytykował to, co nazwał „bezwzględnym, brutalnym łamaniem” prawa międzynarodowego przez duże i potężne państwa, najwyraźniej odnosząc się do prezydenta Ukrainy, mówiąc, że „popycha to innych do kowbojskiego stylu zachowania”.
– To, co pokazał prezydent Ukrainy Zełenski, grożąc premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, przekroczyło wszelkie granice – powiedział.
Fico uderza w Zełenskiego
Robert Fico stwierdził ponadto, że Wołodymyr Zełenski „nieustannie nam szkodzi i uważa, że może zmusić nas do porzucenia pokojowego stanowiska na rzecz postawy wojennej”.
– On całkowicie się myli. Nie zna mnie… Dostawy ropy naftowej przez terytorium Ukrainy są dla nas niezbędne. Ale jest jasne, że prezydent Ukrainy nie zamierza ich kontynuować, co oznaczałoby dla nas ogromne straty – mówił.
Premier Słowacji krytykuje Komisję Europejską
Premier Słowacji skrytykował również Komisję Europejską, oskarżając ją o stawianie interesów Ukrainy, która nie jest członkiem UE, ponad „żywotnymi interesami narodowymi Słowacji i Węgier jako państw członkowskich UE”.
– Będę nadal proponował, aby Komisja Europejska zmusiła prezydenta Ukrainy, który ma ku temu wszelkie środki, do umożliwienia wizyty w miejscu, gdzie rzekomo uszkodzono rurociąg. Nasze informacje i zdjęcia satelitarne potwierdzają, że z rurociągiem nic się nie stało. Jeśli będziemy zwlekać, nie mam wątpliwości, że prezydent Ukrainy jest zdolny do zniszczenia rurociągu – stwierdził.
Fico spotka się z Von der Leyen
Robert Fico poinformował wcześniej w niedzielę, że spotka się z Ursulą von der Leyen w Paryżu i będzie naciskał na to, aby eksperci odwiedzili rurociąg „Przyjaźń”.
Premier Słowacji ostrzegł, że może zablokować pożyczkę UE w wysokości 90 mld euro dla Kijowa. – Ale najważniejszym przesłaniem będzie to, że Słowacja jest gotowa przejąć pałeczkę od Węgier, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zablokowanie tej ogromnej darowizny wojskowej dla Ukrainy jest uzasadnionym narzędziem mającym na celu przywrócenie dostaw ropy naftowej – stwierdził.
Rurociąg "Przyjaźń". Węgry i Słowacja odpowiedziały Ukrainie
Transport rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń” przez Ukrainę został wstrzymany pod koniec stycznia z powodu – jak twierdzi Ukraina – zakrojonych na szeroką skalę ataków rosyjskich na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
23 lutego Robert Fico poinformował, że „od dzisiaj obowiązuje zasada, że jeśli strona ukraińska zwróci się do Słowacji z prośbą o pomoc w stabilizacji sieci energetycznej, nie otrzyma takiej pomocy”.
W związku z problemami z tranzytem rurociągiem naftowym „Przyjaźń”, szef MSZ Węgier Péter Szijjártó oświadczył następnie, że Węgry wstrzymują dostawy oleju napędowego na Ukrainę do czasu wznowienia pracy rurociągu.
Kilka dni później minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto poinformował na platformie X, że „Węgry będą blokować 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń”.
Ponadto Węgry nie poparły 20. pakietu sankcji UE wobec Rosji.
2 marca Viktor Orban poinformował, że zdjęcia satelitarne i informacje operacyjne potwierdzają, iż rurociąg Przyjaźń transportujący na Węgry i Słowację rosyjską ropę przez Ukrainę jest sprawny. Wezwał Wołodymyra Zełenskiego do natychmiastowego wznowienia dostaw ropy.
Czytaj też:
Kolejny kraj zablokuje ogromną pożyczkę dla Ukrainy? "Jeśli zajdzie taka potrzeba"Czytaj też:
Orban napisał list do Von der Leyen. Mocne zarzuty pod adresem Ukrainy
