Skandal w Wenecji. Ukraina zapowiada bojkot presiżowego Biennale

Skandal w Wenecji. Ukraina zapowiada bojkot presiżowego Biennale

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: PAP/EPA / STRINGER
Decyzja o dopuszczeniu Rosji do udziału w Biennale Sztuki w Wenecji wywołała zdecydowaną reakcję władz w Kijowie.

Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha oraz minister kultury Tetiana Bereżna wezwali organizatorów wydarzenia do wycofania zgody dla rosyjskiej delegacji. W przeciwnym razie – jak sygnalizują ukraińskie środowiska artystyczne – możliwy jest bojkot wydarzenia.

Dla Ukraińców to kwestia solidarności w czasie wojny

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina, że Rosja prowadzi działania wymierzone w ukraińską kulturę, a międzynarodowa społeczność artystyczna powinna kierować się zasadami wolności, poszanowania godności oraz prawa międzynarodowego. Ukraińcy przypominają także, że od początku rosyjskiej inwazji zginęło 346 artystów oraz 132 pracowników mediów.

Według władz w Kijowie rosyjskie wojska wywiozły też z okupowanych terenów co najmniej 35,4 tys. muzealnych eksponatów. Jednocześnie ponad 2,1 mln dzieł sztuki znajduje się obecnie na obszarach kontrolowanych przez Rosję. Szacuje się, że bezpośrednie szkody w ukraińskim sektorze kultury wynoszą już około 4,2 mld dolarów, natomiast całkowite straty tej branży mogą przekraczać 31 mld dolarów.

Z kolei włoskie ministerstwo kultury, jak donoszą media, zdystansowało się od sprawy i zaznaczyło, że nie uczestniczyło w decyzji o dopuszczeniu Rosji do tegorocznej edycji wydarzenia.

Spór także w sporcie. Zełenski skrytykował decyzję dot. paraolimpiady

Dyskusja o obecności rosyjskich reprezentantów na międzynarodowych wydarzeniach toczy się również w świecie sportu. Wołodymyr Zełenski skrytykował niedawno decyzję organizatorów Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich zawodników do startu pod narodowymi flagami. W rozmowie z brytyjskim dziennikarzem Piersem Morganem ocenił tę decyzję jako "brudną i niesprawiedliwą".

Zdaniem Zełenskiego takie decyzje to stopniowe przywracanie Rosji do międzynarodowych struktur mimo trwającej wojny. W tym kontekście przypomniał wcześniejsze wydarzenia m.in. aneksję Krymu oraz konflikt w Donbasie które, jak ocenił, spotkały się z niewystarczającą reakcją społeczności międzynarodowej.

Czytaj też:
Ukraiński ekspert: Zełenski nie groził Orbanowi. To tylko "nieporozumienie"
Czytaj też:
Kolejny kraj zablokuje ogromną pożyczkę dla Ukrainy? "Jeśli zajdzie taka potrzeba"

Źródło: Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Czytaj także