Co ma wspólnego Bodnar z Kantem?

Co ma wspólnego Bodnar z Kantem?

Dodano: 
Prof. Grzegorz Kucharczyk
Prof. Grzegorz Kucharczyk Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Z INNEJ PERSPEKTYWY II Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński na początku 1981 r. mówił w archikatedrze warszawskiej, że zasadniczym warunkiem wypełnienia nakazu moralnego, jakim jest obrona suwerenności ojczyzny, jest troska o właściwy ład w sumieniu indywidualnym, –rodzinnym i narodowym.

Czym jest sumienie narodowe? Prymas odpowiadał: to miłość i zaufanie do ojczyzny, to „nierozpraszanie sił ojczystych, nieoglądanie się na prawo i lewo oraz unikanie pokusy nowej targowicy, skądkolwiek by przyszła”. Targowica w naszej historii jest symbolem zdrady, personifikowanej przez trzy haniebne postaci: Potockiego, Rzewuskiego i Branickiego. To także symbol naiwności, która widziała w zagranicy gwaranta polskich wolności. W 1792 r. „zagranica” była Rosją carycy Katarzyny II, która rok później wespół z naszym zachodnim sojusznikiem (tak, tak, Prusy od 1790 r. były w formalnym sojuszu polityczno-wojskowym z Rzecząpospolitą) dokonała drugiego rozbioru, czyniąc z Polski państwo kadłubowe.

Cały felieton dostępny jest w 47/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Grzegorz Kucharczyk
Czytaj także