Dotychczas dokument potwierdzający szczepienia obowiązywał m.in. w lokalach rozrywki i rekreacji, a także podczas masowych imprez, w tym w salach koncertowych. W placówkach tych nie będzie też już wymagany negatywny test na obecność koronawirusa.
Na podstawie nowych przepisów zniesiona została rekomendacja portugalskiego rządu dla pracodawców do utrzymywania pracy w formie zdalnej. Zlikwidowano także limity w liczbie klientów w placówkach handlowych.
Od soboty rząd Portugalii zniósł również obowiązek przejścia kwarantanny przez osoby, które miały bezpośredni kontakt z zakażonymi koronawirusem.
Rezygnacja z certyfikatów jak "jazda bez zapiętych pasów"
Nie wszyscy eksperci pochwalają ograniczanie certyfikatów covidowych. Walter Ricciardi z Katolickiego Uniwersytetu w Rzymie, doradca ministra zdrowia Roberto Speranzy powiedział w telewizji RAI, że lepsza sytuacja epidemiczna we Włoszech wynika z profilaktyki, szczepieniom oraz certyfikatów covidowych.
Zrezygnować z wymogu przepustki Covid-19 - jak dodał - "to tak, jak byśmy prowadzili samochód z pasami bezpieczeństwami i ostrożnie, a zadowoleni z tego, że nie mieliśmy żadnego wypadku, postanowilibyśmy odpiąć pasy i jeździć jak szaleni".
– To oczywiste, że wcześniej czy później rozbijemy się autem. To byłby trzeci rok z rzędu popełnienia błędu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie – zaznaczył.
Same szczepienia zdaniem Ricciardiego nie wystarczą. – To jasne, że razem ze szczepieniami musimy zachowywać ostrożność, czyli nosić maseczki w miejscach zamkniętych i stosować Green Pass. W krajach, które go wprowadziły, pozwoliło to na znaczną poprawę, jeśli chodzi o ratowanie życia ludzkiego – stwierdził włoski ekspert.
Czytaj też:
Wielka Brytania: Sytuacja epidemiczna najlepsza od listopadaCzytaj też:
Włoski ekspert: Rezygnacja z "certyfikatów" jak jazda samochodem bez zapiętych pasów