Po przejęciu sterów nad działem informacyjnym i publicystycznym przez Dorotę Gawryluk, w mediach opozycyjnych podniesiono alarm: „Dobra Zmiana bierze Polsat!”. Dowodem miała być cenzura w stacji, poglądy szefowej „Wydarzeń” i problemy finansowe Zygmunta Solorza, który szukał sojuszu z władza. Jaka jest prawda? Niczym w radiu Erewań.
Cały artykuł opublikowany jest w 23/2018 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
