Zmiany wynikają z rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczącego ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Dotychczas kierowcy mogli raz na sześć miesięcy uczestniczyć w szkoleniu pozwalającym zmniejszyć liczbę punktów karnych. Od 3 czerwca możliwość ta została znacząco ograniczona.
Za te wykroczenia punkty karne nie znikną
Nowe przepisy przewidują, że punktów nie będzie można redukować m.in. za poważne przekroczenia prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, przejazd na czerwonym świetle, niebezpieczne wyprzedzanie, korzystanie z telefonu podczas jazdy, naruszenia na przejazdach kolejowych czy prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Resort spraw wewnętrznych zaostrzył także zasady punktacji za największe przekroczenia prędkości. Zgodnie z nowymi regulacjami kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h, otrzyma 15 punktów karnych – maksymalną liczbę przewidzianą za pojedyncze wykroczenie. Wcześniej najwyższa sankcja była zarezerwowana dla przekroczeń o ponad 70 km/h.
Na drogach ma być bezpieczniej
Według MSWiA, celem zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i ograniczenie liczby najgroźniejszych naruszeń przepisów. Resort wskazuje, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych.
Limit punktów karnych powodujący utratę uprawnień do kierowania pojazdami nadal wynosi 24 punkty, a dla kierowców posiadających prawo jazdy krócej niż rok – 20 punktów.
Czytaj też:
Kogo obowiązuje jazda w kasku? Od środy nowe przepisy
