Sztab Generalny Wojska Polskiego potwierdził we wtorek, że trwają rozmowy o przekazaniu Ukrainie polskich myśliwców MiG-29, które zbliżają się do końca resursów. O sprawę przekazania polskiego sprzętu wojskowego pytany był prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa stwierdziła jednak, że nie posiada informacji na ten temat. – Tutaj musiało się wkraść jakieś nieporozumienie, ja takiej informacji nie miałem – powiedział Karol Nawrocki na konferencji prasowej z prezydentem Łotwy w Rydze.
Nawrocki dodał, że potwierdzał to tego samego dnia w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. – Taka informacja do mnie nie trafiła, ale jestem spokojny, że z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem to wyjaśnimy i dojdziemy w tej kwestii do porozumienia, ale tutaj moi współpracownicy mieli rację, nie dostałem oficjalnej informacji o tego typu działaniach i o przekazaniu MiG-ów Ukrainie – wskazał.
Spór o MiGi. Polityk Konfederacji wierzy Nawrockiemu
Do sprawy odniósł się w piątek na antenie RMF FM poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
– Wierzę panu prezydentowi, bo dotychczas były słabe doświadczenia z tymi kwestiami komunikacyjnymi po stronie rządowej – powiedział parlamentarzysta.
– Myślę, że jeżeli spór będzie trwał, to zostaniemy poinformowani, któraś ze stron będzie chciała nam pokazać, jak wyglądała realna korespondencja – dodał.
Gorzkie słowa padły pod adresem gabinetu Donalda Tuska. – Najlepsza rzecz, która może po tych dwóch latach spotkać Polskę, to są wcześniejsze wybory i wybranie nowego parlamentu i nowego rządu. Obecny rząd w trakcie dwóch lat nie dowiózł żadnych ze swoich fundamentalnych, poważnych obietnic. Z tych "100 konkretów", które obiecywał Donald Tusk, kilka, może kilkanaście zostało spełnionych. One miały być w pierwszych 100 dniach spełnione, a minęło już – przypomnę – pół kadencji – powiedział Wipler.
Tego ministra Wipler ocenił pozytywnie
– Jeżeli chodzi o finanse publiczne, to jest dramat. Dziura Morawieckiego została zaadaptowana i stała się dziurą Domańskiego. Rząd w przyszłym roku planuje wydać 920 mld zł, gdy będzie miał tylko ponad 600 mld zł, co oznacza, że w takim tempie – w trakcie dwóch, trzech lat – Polska zbankrutuje – zauważył poseł Konfederacji.
Na pytanie, czy któremuś z ministrów wystawiłby lepszą ocenę, polityk odpowiedział że "Sikorski dostałby tróję".
– Miał ileś bardzo dobrych wystąpień, jeżeli chodzi o kwestie fundamentalne dla Polski. Na tle tego rządu nie jest zły – przyznał Wipler.
Czytaj też:
"Powód do dymisji rządu". Stanowcza reakcja ws. NawrockiegoCzytaj też:
Prezydent odcięty od informacji? Chodzi o MIGi dla Ukrainy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
