Jak wynika z informacji przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia, projekt ma trafić pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów jeszcze w tym miesiącu. Następnie zostanie skierowany do Sejmu. Zgodnie z zapowiedziami, nowe regulacje mogłyby wejść w życie w drugiej połowie 2026 r.
Nowelizacja przewiduje rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta w zakresie przeciwdziałania praktykom uznawanym za pseudomedyczne. Chodzi m.in. o działania polegające na oferowaniu lub reklamowaniu metod leczenia, terapii lub produktów, które nie mają potwierdzenia w aktualnej wiedzy medycznej, a mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjentów.
Kary od kilkudziesięciu tysięcy złotych do miliona
Zgodnie z założeniami, Rzecznik Praw Pacjenta miałby otrzymać uprawnienia do prowadzenia postępowań administracyjnych wobec podmiotów stosujących takie praktyki oraz do nakładania kar finansowych. Wysokość sankcji administracyjnych ma sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych, a w najpoważniejszych przypadkach – do miliona złotych.
Projekt ma również doprecyzować definicję działalności pseudomedycznej oraz ograniczyć możliwość promowania i reklamowania terapii lub usług sugerujących skuteczność leczniczą bez podstaw naukowych.
"Lex szarlatan". Nowe przepisy mają chronić pacjentów
Według przedstawicieli resortu zdrowia, celem planowanych zmian jest wzmocnienie bezpieczeństwa pacjentów i uszczelnienie systemu prawnego, który obecnie nie daje wystarczających narzędzi do reagowania na tego typu zjawiska. Jednocześnie zapowiedziano konsultacje społeczne, które mają poprzedzić skierowanie projektu do prac parlamentarnych.
Obecny kształt projektu budzi wiele wątpliwości. W ostatnich tygodniach przeanalizowano ponad 4 tys. uwag do proponowanych przepisów.
Czytaj też:
Koszalin: Fałszywe medyczki oszukały seniorów na wielką kwotę
