Notatnik malkontenta II Pamiętają państwo dowcip, jak to siedzi góral na drzewie na gałęzi i piłuje ją między sobą a pniem?
Przechodzi ceper i mówi: „Uważajcie, gazdo, bo jak tak piłować będziecie, to spadniecie”. Gazda jednak myśli: „A co tam ceper jakiś będzie mi godoł” – i piłuje dalej. I oczywiście spada wraz z gałęzią. Wstaje, otrzepuje się i mówi do siebie: „Prorok jakowyś, czy co?”.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
