W ramach prowadzonych działań urzędnicy UOKiK, za zgodą sądu i przy wsparciu policji, przeprowadzili przeszukania w siedzibach pięciu spółek.
Przeszukania w firmach z Wrocławia i powiatu bolesławieckiego
Jak poinformował UOKiK, przeszukania objęły spółki Toyota Boshoku Poland, Toyota Boshoku Europe, Bader Polska, Gerresheimer Bolesławiec oraz Hoerbiger Automotive.
Według urzędu analizowane są możliwe ustalenia dotyczące wynagrodzeń oraz innych świadczeń pracowniczych, w tym benefitów. Sprawdzane jest również, czy przedsiębiorcy mogli zawierać porozumienia o niezatrudnianiu pracowników konkurencyjnych firm. – Przedsiębiorcy działający na lokalnym rynku mają dostęp do tej samej puli pracowników i rywalizują o nich. Dlatego wspólne ustalenia, które mają uniemożliwić lub utrudnić zmianę pracodawcy, stanowią ograniczenie konkurencji na rynku – podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
"Szkodliwe dla lokalnych społeczności"
Zdaniem prezesa UOKiK ewentualne porozumienia ograniczające mobilność pracowników mogą mieć negatywne konsekwencje nie tylko dla zatrudnionych, ale również dla całego lokalnego rynku pracy. – Jest to szczególnie szkodliwe dla lokalnych społeczności, ponieważ nie pozwala na zmianę miejsca pracy, niezależnie od posiadanych lub podnoszonych kwalifikacji – zaznaczył Tomasz Chróstny. Jeżeli zgromadzony materiał dowodowy potwierdzi podejrzenia, UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty konkretnym podmiotom.
Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję przedsiębiorcom grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Odpowiedzialność mogą ponieść również menedżerowie uczestniczący w zawarciu niedozwolonych ustaleń. W ich przypadku maksymalna kara wynosi 2 mln zł. UOKiK przypomina, że przedsiębiorcy i menedżerowie uczestniczący w nielegalnych porozumieniach mogą skorzystać z programu łagodzenia kar (leniency), jeśli zdecydują się współpracować z urzędem i ujawnić informacje dotyczące zmowy.
Urząd nie przesądza na tym etapie, czy doszło do naruszenia prawa. Postępowanie prowadzone jest obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Celem działań jest zgromadzenie materiału dowodowego i ustalenie, czy firmy mogły zawrzeć porozumienie ograniczające konkurencję na rynku pracy.
Czytaj też:
"Praktyki jak z XIX wieku". UOKiK stawia zarzuty Dino
