Zapowiedział, że rząd nie zamierza wycofywać się z rozporządzenia, a prace nad jego wdrożeniem będą kontynuowane.
TK: Rozporządzenie niezgodne z Konstytucją
We wtorek Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie orzekł, że rozporządzenie ministra cyfryzacji z 22 maja 2026 r. jest niezgodne z art. 92 ust. 1 w związku z art. 18 Konstytucji RP w zakresie, w jakim wprowadza wzory dokumentów umożliwiające transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci.
Wyrok zapadł w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Sprawozdawcą był sędzia Stanisław Piotrowicz, a w składzie zasiadał także sędzia Wojciech Sych. Uzasadniając orzeczenie, Piotrowicz wskazał, że transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa może dotyczyć wyłącznie związku odpowiadającego konstytucyjnej definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.
Gawkowski: Nielegalny trybunał chce odebrać prawo do szczęścia
Do orzeczenia odniósł się w Sejmie minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. – Nielegalny trybunał pana Święczkowskiego chce odebrać prawo do szczęścia setkom, w przyszłości być może tysiącom osób, które liczyły, że prawo będzie w Polsce prawem i żadne polityczne wpływy nie będą miały znaczenia – powiedział.
Zdaniem wicepremiera Trybunał "realizuje wytyczne polityczne płynące z Nowogrodzkiej, być może dzisiaj już także z Konfederacji". – Dzisiaj pan Święczkowski tę szansę na godność wyrzuca do kosza, ale nikt nie będzie szanował orzeczeń nielegalnego Trybunału Konstytucyjnego. Prace nad rozporządzeniem dotyczącym wsparcia transkrypcji będą dalej trwały i na tym się nie zatrzymamy – zapowiedział.
"Stawiam publiczny akt oskarżenia"
Gawkowski ocenił również, że prezes TK narusza Konstytucję. – Stawiam publiczny akt oskarżenia panu Święczkowskiemu, że łamie konstytucję. Łamie konstytucję w artykule nr 30, czyli w artykule dotyczącym godności człowieka. Prawo do godności i do szczęścia jest konstytucyjnym, przypisanym do każdego człowieka faktem. To nie jest coś, co można jakimś orzeczeniem jakiegoś nielegalnego trybunału wyrzucić do kosza – powiedział.
Minister przekazał, że dotychczas w Polsce dokonano 184 transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. – Trybunał Konstytucyjny chce te wszystkie akty małżeństwa, czyli szczęście ponad 360 osób wyrzucić do kosza. Te 368 osób, które stoją za tymi aktami transkrypcji, to są osoby, które miały być potraktowane z godnością i polskie państwo potraktuje je z godnością. Nic nie będzie nielegalne i nic, co mówi nielegalny trybunał, nie będzie szanowane – podkreślił.
Czytaj też:
Czarnek po wyroku TK ws. "homoślubów": Nie można zmieniać prawa rodzinnego tylnymi drzwiami Czytaj też:
"Nie będzie decydował". Kotula kwestionuje orzeczenie TK ws. "małżeństw" jednopłciowych
