Dekameronki II Coraz częściej to słyszę: „robimy, nie gadamy”.
Taki refrenik (za 8 mln zł) powtarza coraz to ktoś z rządu, widać, że na jakichś warsztatach pomysł powstał i teraz coraz częściej pojawia się ta klamra zamykająca zdawanie sprawy z jakiegoś rządowego sukcesu. Nawet wiem, kiedy to się zaczęło. Pamiętacie narzekania ludu na to, że rząd nic nie robi? Te zarzuty zostały po jakimś roku stuporu koalicji odbite PR-owsko przez polityków, którzy coraz częściej zaczęli utrzymywać, że osiągnięcia rządu są wielkie, tylko ten nie umie o tym opowiadać. Dostało się zatem polityce informacyjnej rządu, że ten się tu nie stara, choć sukcesy są przemożne.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
