„Zapnijcie pasy. Oto najnowszy przegląd wydarzeń koalicji Tuska – jest antypolsko, jest lewacko, jest naprawdę debilnie” – oceniła Ewa Zajączkowska-Hernik we wpisie na platformie X.
Kontrowersje wokół SAFE
Europoseł Konfederacji przypomniała, że „pełnomocnik rządu ws. umowy SAFE z rozbrajającą szczerością wyjaśniła, że gdy mówili, iż »90 proc. kapitału pozostanie w polskich rękach«, to tak naprawdę nie chodziło im o polskie firmy zbrojeniowe, tylko o fabryki znajdujące się w Polsce”.
„To wystarczy, żeby nawet niemiecka firma czerpała garściami z kasy, którą Polacy będą spłacać przez blisko pół wieku. Pamiętajcie, Tusk = Niemcy. Zawsze” – oceniła.
Przypomniała ponadto, ze „rząd Tuska oznajmił, że nawet jeśli prezydent Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE, to nawet bez niej mogą podpisać umowę w Brukseli”. „Art. 89. Konstytucji RP uważa inaczej: »Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy znaczącego obciążenia państwa pod względem finansowym«” – napisała. „Ale kto by się w koalicji Tuska przejmował Konstytucją, prawda?” – zapytała.
MON chciało zorganizować szkolenia gender dla żołnierzy
Jako kolejne wydarzenie w koalicji rządzącej Ewa Zajączkowska-Hernik wymieniła fakt, że „PSL Kosiniaka-Kamysza jest już tak przeżarty lewicową ideologią osób koalicyjnych, że rządzone przez niego Ministerstwo Obrony Narodowej chciało zorganizować nawet... szkolenia z gender dla żołnierzy”. „Tylko dzięki nagłośnieniu sprawy minister szybciutko odwołał ten ideologiczny cyrk dla wojska. Do końca kadencji zielone koniczynki będą już całkowicie tęczowe” – stwierdziła.
Atak na pierwszą damę po wywiadzie
Dodała, że „jakby tego było mało na światło dzienne wypełzły wściekłe feministki – chora z nienawiści Scheuring-Wielgus z Lewicy oznajmiła, że »wspaniałym finałem« byłaby tragedia prezydenta, po której Czarzasty zostałby głową państwa, a »Wysokie Obcasy« i inne Gretkowskie zaatakowały Pierwszą Damę za szczery wywiad, udowadniając do jakiego upodlenia intelektualnego potrafią się doprowadzić, żeby tylko leczyć swoje kompleksy”.
„To nieprawda, że ta patowładza sięgnęła dna. Jest znacznie gorzej. Oni w to dno już pukają od spodu. Przed nami wielkie wyzwanie – wytrzymać tę kadencję błazenady, a potem przywrócić zdrowy rozsądek i realizować polskie interesy!” – zakończyła europoseł Konfederacji.
Czytaj też:
"Po wojnie przyjadą do Polski". Zajączkowska: Moja propozycja – nie wpuszczać!Czytaj też:
Zajączkowska: Ich cel jest jasny. Von der Leyen już nawet nie próbuje tego ukrywać
