Miała zostać zwolniona, ale komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim przywróciła ją do pracy, co jednak sprawy nie zamyka, postępowanie karne toczy się bowiem dalej. Tymczasem rządzący zapowiadają wykreślenie kary pozbawienia wolności za obrazę uczuć religijnych. Nie dziwi zatem fakt, że mnożą się ostatnimi czasy wypadki zakłócania Mszy Świętych, obrażania duchownych, niszczenia elementów świątyń. Tak w praktyce wygląda postulowane swego czasu przez posła Nitrasa opiłowywanie katolików.
Bardzo jestem ciekawy, kiedy i czy w ogóle trafi na ekrany film Mateusza Olszewskiego „Znak sprzeciwu”, opowiadający o tym, co zdarzyło się w roku 1984 we Włoszczowie, gdzie uczniowie tamtejszego Zespołu Szkół Zawodowych w obronie wartości chrześcijańskich i krzyży zdjętych przez dyrekcję ze ścian budynku szkolnego po wielu protestach zdecydowali się na strajk okupacyjny (w dniach 3–16 grudnia).
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
