Wyjątkowy występ Doroty Rabczewskiej, czyli popularnej Dody, odbył się w ramach obchodów Święta Flagi RP.
Doda zaśpiewała hymn. "Mój tata na pewno płacze"
Wydarzenie na krakowskich Błoniach zostało zorganizowane przez miasto we współpracy z RMF FM. Gwiazda przybyła na miejsce kamperem rozgłośni. Była ubrana w białą suknię i pelerynę w barwach polskiej flagi. Najpierw artystka wykonała Mazurek Dąbrowskiego.
– Każdy chce wydziwiać, a w hymnie ważny jest mocny postawiony głos, nie interpretacja, ale tak, żeby wzruszyć innych. Mój tata teraz na pewno mocno płacze – powiedziała po występie.
Tak Doda uczciła pamięć Łukasza Litewki
To jednak nie był koniec. Po hymnie Doda postanowiła oddać hołd tragicznie zmarłemu posłowi Lewicy Łukaszowi Litewce. Zadedykowała mu swoją piosenkę "Pamiętnik". Wcześniej wpięła w swoją suknię czarną wstążkę.
Przypomnijmy, że piosenkarka była serdeczną koleżanką parlamentarzysty. Po jego śmierci w wypadku drogowym zaapelowała o rzetelne śledztwo. W ostatnich tygodniach zarówno Dorota Rabczewska, jak i Łukasz Litewka, zaangażowali się mocno w sprawę wsparcia bezdomnych zwierząt. Oboje krytykowali pseudoschroniska, w tym to już zamknięte w Sobolewie, gdzie psy niemalże bez żadnego zabezpieczenia były zdane na pastwę losu w trakcie dużych mrozów. Pod koniec stycznia Doda pojawiła się w Sejmie, gdzie wzięła udział w posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Widać było, że polityka i piosenkarkę połączyła przyjacielska relacja.
Piosenkarka bardzo przeżyła śmierć posła. "Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy... Nic się nie martw, wszystko dokończę. Widzimy się w kolejnym wcieleniu" – pisała na Instagramie, publikując czarno-białą fotografię Łukasza Litewki z psem. "Nie wierzę w wypadki. Ale co ja tam wiem. Jestem tylko załamaną piosenkarką, której pękło serce. Kontynuujmy to co Łukasz w nas wszystkich zasiał, jego misja i idea nie umrze nigdy" – dodała w kolejnym poście.
Czytaj też:
"Ktoś zabił człowieka". Piosenkarka apeluje do prokuratury i premieraCzytaj też:
"Nie wierzę w wypadki". Piosenkarka zrozpaczona śmiercią polityka
