"Wielki skok na kasę". Rządzący o "aferze" rządu Morawieckiego

"Wielki skok na kasę". Rządzący o "aferze" rządu Morawieckiego

Dodano: 
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przewodniczący komitetu ds. pożytku publicznego Jan Grabiec (L) oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (P) na konferencji prasowej w siedzibie KPRM w Warszawie
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przewodniczący komitetu ds. pożytku publicznego Jan Grabiec (L) oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (P) na konferencji prasowej w siedzibie KPRM w Warszawie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Kryzys stał się okazją do przekrętu, do wielkiego skoku na kasę, do tak naprawdę okradania Polski, budżetu państwa, Skarbu Państwa z ogromnych środków, a efektem tej akcji jest ogromne zamieszanie, którego skutki odczuwamy do dzisiaj – powiedział szef KPRM Jan Grabiec, odnosząc się do rzekomej afery węglowej Prawa i Sprawiedliwości.

W poniedziałek pojawiła się informacja, że do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze sprowadzonym do kraju w latach 2022-2023 węglem, który ostatecznie nie dotarł do obiorców. Decyzję w tej sprawie miał podjąć ówczesny premier Mateusz Morawiecki. Zawiadomienie złożyła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na polecenie MSWiA.

twitter

Rząd o "aferze węglowej" rządu Morawieckiego. "Kryzys stał się okazją do przekrętu"

O sprawie mówił podczas konferencji prasowej szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. – Spotykamy się tutaj dzisiaj, żeby przedstawić państwu szczegółowe informacje dot. afery węglowej. Afery węglowej, która rozpoczęła się tutaj, w tym gmachu, poprzez decyzje byłego premiera, pana Mateusza Morawieckiego – zaczął swoje wystąpienie.

Grabiec przypomniał wydarzenia z roku 2022, kiedy to na skutek embarga na rosyjski węgiel okazało się, że Polacy nie mają węgla, mimo możliwości naszych kopalń. Polityk zarzucił ówczesnej ekipie rządzącej, że ta nie przygotowała Polski na taki scenariusz i następnie rozpoczęła paniczne poszukiwanie węgle na całym świecie. – Ten kryzys [...] stał się okazją do przekrętu, do wielkiego skoku na kasę, do tak naprawdę okradania Polski, budżetu państwa, Skarbu Państwa z ogromnych środków, a efektem tej akcji jest ogromne zamieszanie, którego skutki odczuwamy do dzisiaj – stwierdził szef KPRM.

– Pierwszy aspekt to jest zakup samego węgla, który był realizowany decyzją premiera zarówno przez spółki węglowe polskie, które zamiast dbać o wydobywanie polskiego węgla, sprowadzały węgiel z całego świata, jak też przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych – mówił. Grabiec wskazał tu, że właśnie na mocy decyzji premiera Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych miała sprowadziła do kraju 750 tysięcy ton węgla. – Okazało się, że ten węgiel nie nadawał się do użytku indywidualnego przez tych, do których miał ten węgiel trafić i zalega on właściwie na składach opłacanych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych do dzisiaj – poinformował.

Drugim aspektem tej sytuacji, wspomnianym przez Grabca, jest decyzja, by PKP Cargo "zerwała dotychczasowe umowy z dostawcami realizowane przez spółkę i przez kolejny rok, kilka miesięcy woziła głównie węgiel". Z informacji przekazanej przez polityka KO wynika, że wskutek tej decyzji PKP Cargo straciło 1,5 mld zł.

twitter

Zawiadomienie do prokuratury. Będzie uzupełnione

– Afera węglowa rządu pana Morawieckiego jest faktem. W zeszłym tygodniu RARS zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tym zakresie dotyczącego doprowadzenia do strat gigantycznych rozmiarów – powiedział z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński, informując że jeszcze dziś zawiadomienie zostanie uzupełnione o inne osoby, które mogły mieć związek z tym procederem.

twitterCzytaj też:
Polska 2050 zostanie w rządzie? Padła jasna deklaracja
Czytaj też:
Najnowszy sondaż: Obóz Tuska traci władzę. Dwucyfrowy wynik partii Brauna
Czytaj też:
"Historyczny moment". Prezydent powiedział "nie" Kaczyńskiemu

Źródło: 300polityka.pl / tvn24.pl
Czytaj także