Ambasador – słoń i Polska jako skład porcelany
  • Ryszard CzarneckiAutor:Ryszard Czarnecki

Ambasador – słoń i Polska jako skład porcelany

Dodano: 
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce Źródło: PAP
„Słoń w składzie porcelany” – to stare polskie powiedzenie pasuje jak ulał do kolejnej wypowiedzi ambasadora Ukrainy w Polsce Wasyla Bodnara. Przy czym składem porcelany jest Polska, a słoniem ukraiński dyplomata, który znów prowokuje Polaków.

Zadaniem dyplomacji jest stwarzanie dobrej atmosfery wokół kraju reprezentowanego przez dyplomatów. Jeśli tak, to mam wrażenie graniczące z pewnością, że Jego Ekscelencja Bodnar zadaniu nie podołał. A może po prostu ukraińska dyplomacja ma inne priorytety, niż jest to przyjęte w świecie.

Ukraiński gość w telewizyjnym wywiadzie dla "Polsat News" zaprezentował się jako swoisty symetrysta. Oto bowiem w jego wersji dziejów obu narodów – zapewne zgodnej z wytycznymi z Kijowa – podczas II Wojny Światowej Ukraińcy mordowali Polaków, a Polacy Ukraińców. Mówił o tym expressis verbis: „Są ciemne strony po stronie polskiej, które nie są otwarte do końca i że nie znamy na przykład do końca sytuacji w Sahryniu, w innych miastach i miejscowościach na terenie Polski i także o tym rozmawiamy i pracujemy nad tym żeby ekshumacje były przeprowadzane n terytorium Polski”. Tako rzecze ambasador kraju, który przetrwał pierwsze tygodnie wojny z Rosją w dużej mierze dzięki pomocy militarnej Polski oraz dzięki faktowi, że Polska stała się jednym wielkim hubem pomocowym dla naszego wschodniego sąsiada.

Równanie aktów polskiej samoobrony z ukraińskim ludobójstwem na Polakach jest obrzydliwym kłamstwem. Pokazuje, że pan Bodnar,a zapewne także inni wysocy urzędnicy państwowi z Kijowa niczego się nie nauczyli i niczego nie zrozumieli. Jednak ani nie zrozumieli ani się nie nauczyli dlatego, że nie chcieli zrozumieć ani nie chcieli się nauczyć. Strona ukraińska najwyraźniej uważa, że można sprawy mordu Polaków na Kresach Wschodnich RP, ale także przecież już na obecnym terytorium Polski,na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego w latach 1945-47 zamiatać pod dywan- a Polacy jakoś przywykną.

Cóż, trzeba pokazać Ukraińcom, że to krótkowzroczne milczenie i że chowanie głowy w piasek czyli metoda strusia będzie na trwałe antagonizować ich relacje z nami.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także