Włodzimierz Czarzasty, który przez lata długie wspólnie i w porozumieniu z czerwoną PZPR wielbił bolszewików, Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich oraz Układ Warszawski, który to Układ miał nas chronić przed obrzydliwymi Amerykańcami, stonką i przede wszystkim przed NATO, wziął i wystąpił, normalnie publicznie chwaląc, dokładnie 12 marca, 27. rocznicę przystąpienia Polski do NATO. Tak, tak zabezpieczyłem film! Stop. Dodajmy, że jest to ten sam Włodzimierz Czarzasty, który wychwala Armię Czerwoną, wielbi komunistycznego zbrodniarza Jaruzelskiego, a bohatera Ryszarda Kuklińskiego uważa za zdrajcę. Stop. Nie mam najmniejszego pojęcia, jak to wszystko może się mieścić w jednej głowie, ale wiem, że są ludzie, którzy dla władzy skłonni są powiedzieć wiele. Stop.
Jest, proszę państwa, usiłowanie zarobienia grubych milionów na pieska (proszę bez niestosownych skojarzeń) i na kotka też. Stop. Numer jest wart co najmniej 750 mln zł i co najmniej kilkanaście dobrze płatnych stanowisk. Stop. Sejm zajął się ustawą, nad którą według mojego doświadczenia pochylał się wcześniej niejeden utrudzony lobbysta. Stop.
Pomysł jest prosty, wszystkie pieski i kotki w Polsce muszą być zaczipowane odpowiednim czipem i każdy piesek i kotek musi być wpisany do nowego systemu. Stop. Kotków i piesków jest ok. 15 mln, czip kosztuje 50 zł i wpisanie do rejestru kosztuje 50 zł. Gdyby nawet przyjąć, że wszystkie zwierzaki mają nowoczesne czipy, to same wpisy są warte 750 mln. Czipy będzie produkować znana firma, a opłaty pobierać i dzielić się nimi z systemem weterynarze. Stop.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
