Kot z Recife

Dodano: 
Kadr z filmu "Tajny agent"
Kadr z filmu "Tajny agent" Źródło: YouTube / Neon
Takie rzeczy powinny być karane.

Kleber Mendonça Filho jednym ruchem obrócił wniwecz wysiłek tysięcy ludzi zaangażowanych w tworzenie mitu słonecznej i beztroskiej Brazylii. Kraju żyjącego futbolem, sambą tudzież wyborami Miss Pupy. 160-minutowy „Tajny agent” to jeden z tych filmów, które chciałoby się odzobaczyć, ponieważ udowadnia, że w ziemskim edenie zalęgły się węże. Przyzwyczajeni do sielankowej wizji epoki Gierka i spodni z szerokimi nogawkami rzadko zdajemy sobie sprawę, że w Ameryce Południowej te czasy kojarzą się głównie z korupcją oraz przemocą.

Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Wiesław Chełminiak
Czytaj także