Były premier Izraela oburzony rządem Netanjahu: Świat katolicki zwraca się przeciwko nam

Były premier Izraela oburzony rządem Netanjahu: Świat katolicki zwraca się przeciwko nam

Dodano: 
Jair Lapid
Jair Lapid Źródło: PAP/EPA / Atef Safadi
Jair Lapid, były premier Izraela, rozpisuje się o dzisiejszym skandalu w Jerozolimie.

Przypomnijmy, że izraelska policja nie wpuściła patriarchy Jerozolimy do Bazyliki Grobu Świętego. Jair Lapid zarzuca gabinetowi Neanjahu całkowitą bezczynność i lekceważenie sytuacji. Polityk podkreśla, że "żaden inny rząd nie niszczy naszej pozycji międzynarodowej w tak doniosły sposób".

"Policja nie tylko uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy uczestnictwo w modlitwie w Bazylice Grobu Pańskiego dziś rano, ale od tego czasu minęły godziny. Cały świat katolicki zwraca się przeciwko nam, głowy państw wydają szokujące oświadczenia przeciwko nam, a ze strony Izraela nie ma żadnego wyjaśnienia, żadnego oświadczenia ze strony żadnej postaci politycznej, nikt nie podnosi głowy i nie mówi: »To nie jest wypowiedzenie wojny przez Żydów światu chrześcijańskiemu, to są ograniczenia wojenne mające na celu ochronę bezpieczeństwa patriarchy i jego wiernych«" – napisał były premier Izraela.

twitter

Poważny precedens i lekceważenie miliardów wiernych

Zatrzymani w drodze do świątyni zostali łaciński patriarcha Jerozolimy kardynał Pierbattista Pizzaballa oraz kustosz Ziemi Świętej ojciec Francesco Ielpo. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej, duchowni poruszali się "prywatnie, bez jakichkolwiek oznak procesji czy ceremoniału", a mimo to zostali zmuszeni do zawrócenia. W efekcie – jak zaznaczono – "po raz pierwszy od stuleci" głowy Kościoła nie mogły odprawić mszy w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Pańskiego, jednym z najświętszych miejsc chrześcijaństwa.

Kościelne władze nie pozostawiły wątpliwości co do oceny sytuacji. W oświadczeniu nazwano działania policji "nierozsądnymi, pochopnymi i rażąco nieproporcjonalnymi", a także "skrajnym odejściem od podstawowych zasad wolności wyznania i poszanowania status quo". "To poważny precedens i wyraz lekceważenia uczuć miliardów ludzi na całym świecie" – podkreślono.

Czytaj też:
Skandal w Jerozolimie. Zdecydowana reakcja prezydenta Nawrockiego

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także