Polska zamówiła 60 mln szczepionek firmy Pfizer w czasie pandemii koronawirusa. Ostatecznie jednak ich nie odebrała, ani nie zapłaciła pomimo umowy, podpisanej również przez Komisję Europejską.
Polska zamówiła szczepionki przeciwko COVID, ale ich nie odebrała
Ówczesny premier Mateusz Morawiecki w liście skierowanym w marcu 2022 roku do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wyjaśnił że Polska nie odbierze zamówionych szczepionek ze względu na – jak tłumaczył – „siłę wyższą”, jaką jest wojna na Ukrainie. Podkreślił, że Polska poniosła w wyniku konfliktu zbrojnego u sąsiada wysokie koszty, w tym związane z napływem uchodźców wojennych z Ukrainy i przez to została zmuszona odstąpić od kontraktu z Pfizerem.
Pfizer pozwał Polskę. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok
Pfizer postanowił jednak o skierowaniu sprawy na ścieżkę sądową, składając pozew w Brukseli. Koncern domaga się od Polski wypłaty odszkodowania w wysokości 6 mld zł.
W środę sąd pierwszej instancji w Brukseli nakazał Polsce wykonanie umowy zawartej w ramach unijnego zakupu szczepionek przeciw COVID-19 i zapłatę około 5,6 mld zł za nieodebrane szczepionki.
Sąd w Brukseli uznał, że ani wojna w Ukrainie, ani rozwój sytuacji pandemicznej, nie uzasadniają odstąpienia od warunków umowy. Sąd nakazał Polsce odebranie pozostałych szczepionek i zapłatę 5 644 290 747 zł.
Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat. Zapowiada odwołanie
W wydanym komunikacie Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, sąd pierwszej instancji zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę pieniężną wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19.
„Od wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji. Postępowanie apelacyjne jest pełnoprawnym postępowaniem, w ramach którego możliwe jest podnoszenie zarówno dotychczasowych, jak i nowych argumentów prawnych i faktycznych. Po wydaniu orzeczenia przez sąd drugiej instancji możliwe jest również wniesienie skargi kasacyjnej” – czytamy.
Resort zdrowia podkreślił, że „treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek”. „Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m. in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru dawek” – dodano.
Ministerstwo przekazało, że Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów.
„Dalsze działania będą podejmowane po przeprowadzeniu pogłębionej analizy wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP” – czytamy w komunikacie.
Czytaj też:
"To nie prima aprilis". Tusk: Będziemy musieli zapłacić za skrajną głupotę PiS
