Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało w poniedziałek (18 maja) w serwisie X, że szef BBN skierował pismo do ministra Kierwińskiego, w którym zwrócił się o "przekazanie szczegółowych informacji nt. działań podległych mu służb w sprawie serii zdarzeń wymierzonych w dziennikarzy i redakcję Telewizji Republika".
Policja w mieszkaniu Sakiewicza
W piątek (15 maja) TV Republika poinformowała, że policja weszła do mieszkania redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza.
Jak podano, "pracownicy stacji są celem ataków związanych z fałszywymi wezwaniami służb", które są informowane, jakoby w mieszkaniach ludzi związanych z telewizją były osoby chcące targnąć się na swoje życie lub że znajdują się tam ładunki do zdetonowania.
Sakiewicz na antenie przekazał, że "policja siłą wtargnęła do jego domu, skuła jego asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się jakieś dziecko".
Grodecki interweniuje u szefa MSWiA. Kierwiński odpowiada
Szef BBN zapowiedział w sobotę (16 maja) w mediach społecznościowych, że w poniedziałek (18 maja) zwróci się w tej sprawie do ministra spraw wewnętrznych i administracji. "Nie ma zgody na ograniczenia wolności i słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce" – napisał Grodecki.
"Panie ministrze, MSWiA chętnie odpowie na Pana pismo. Teza, którą Pan stawia jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką" – odpisał Grodeckiemu Kierwiński.
Szef MSWiA stwierdził w kolejnym wpisie, że "Policja działa, żeby zdemaskować winnych szerzenia nieprawdziwych alarmów". "W tej sprawie potrzeba współpracy wszystkich zainteresowanych. Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie. A czynią to dla osiągnięcia politycznych korzyści" – dodał.
Komenda Stołeczna Policji poinformowała w niedzielę wieczorem (17 maja), że zwolniono zatrzymanego wcześniej 53-latka, który mógł mieć związek z fałszywymi alarmami dotyczącymi Republiki.
Ziobro w USA, Sakiewicz wezwany na przesłuchanie
Do serii dziwnych zdarzeń doszło kilka dni po tym, jak stacja poinformowała, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro został jej korespondentem politycznym w USA. Prokuratura sprawdza, jak Ziobro dostał się do Ameryki i czy ktoś mu pomagał. Sakiewicz został w tej sprawie wezwany na przesłuchanie w charakterze świadka.
Czytaj też:
Z jakiego kraju Ziobro wyleciał do USA? Nowe doniesienia
