Według organizatorów akcji jednym z zatrzymanych jest polski aktywista Łukasz Kozak. Do interwencji doszło na wodach międzynarodowych, setki kilometrów od wybrzeży Gazy.
Polak zatrzymany podczas akcji Izraela
Informację o zatrzymaniu Łukasza Kozaka przekazała organizacja Global Sumud Polska. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych aktywiści napisali: "Łukasz Kozak porwany przez Izrael na wodach międzynarodowych". Organizacja domaga się reakcji polskich władz oraz Unii Europejskiej, a także ochrony uczestników flotylli.
Według przekazanych informacji Kozak miał zostać zatrzymany około godz. 12:24 czasu polskiego. Do akcji izraelskich służb doszło około 130 kilometrów od wybrzeży Cypru i blisko 460 kilometrów od Strefy Gazy. Organizatorzy podkreślają, że interwencja została przeprowadzona na wodach międzynarodowych.
Troje Polaków na statkach
Łukasz Kozak był jednym z trojga obywateli Polski uczestniczących we Flotylli Sumud. Na pokładach jednostek znajdowali się również Agata Wisłocka związana z Researchers4Palestine oraz Kareem Awad, student Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Według organizatorów Wisłocka i Awad wciąż mieli pozostawać na jednostkach płynących w kierunku Strefy Gazy, gdy pojawiły się informacje o zatrzymaniu Kozaka.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło wcześniej, że wśród uczestników flotylli mogą znajdować się obywatele RP. Rzecznik resortu Maciej Wewiór przekazał, że polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z innymi państwami Unii Europejskiej i są gotowe do udzielenia pomocy Polakom.
Izrael przejął flotyllę płynącą do Gazy
Flotylla Sumud wyruszyła 12 kwietnia z tureckiego portu Marmaris. Organizatorzy deklarowali, że celem misji jest dostarczenie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy oraz próba przełamania izraelskiej blokady morskiej. W konwoju uczestniczyli aktywiści z kilkudziesięciu państw.
Izrael jeszcze przed rozpoczęciem operacji ostrzegał uczestników, że nie dopuści do naruszenia blokady morskiej Gazy. W komunikacie opublikowanym przez izraelskie MSZ flotyllę określono jako "prowokację". Według organizatorów izraelscy żołnierze weszli na pokład co najmniej kilkunastu jednostek biorących udział w misji. Rząd Turcji nazwał działania Izraela "kolejnym aktem piractwa".
Czytaj też:
Izrael przechwycił statki z aktywistami. Na pokładzie troje PolakówCzytaj też:
Izrael zaatakował statki z pomocą humanitarną. Media: To rozkaz Netanjahu
