Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS, poinformował we wpisie na platformie X, że „do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie”.
Policja na posesji Jarosława Kaczyńskiego
"Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą elektroniczną na komendę policji, o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie prezesa Jarosława Kaczyńskiego, przed jego domem pojawił się patrol policji, który chciał dokonać przeszukania terenu wokół domu" – poinformował.
Rafał Bochenek ocenił, że "choć zachowanie mundurowych akurat w tej sytuacji nie budziło kontrowersji, to trzeba jasno stwierdzić: trwa seria prowokacji wobec opozycji i przybiera ona na sile".
Funkcjonariusze w domu Tomasza Sakiewicza
Od kilku dni trwa akcja nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Służby odebrały już kilkadziesiąt fałszywych zgłoszeń, jakoby w domach dziennikarzy dochodziło prób samobójczych lub były w nich materiały wybuchowe.
W piątek Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny i prezes Telewizji Republika, poinformował w piątek, że w jego mieszkaniu pojawili się funkcjonariusze policji.
– Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko – przekazał.
W sobotę wieczorem po raz kolejny zaalarmowano służby w sprawie możliwości podłożenia bomby w siedzibie stacji.
Policja na terenie telewizji wPolsce24
Z kolei w poniedziałek funkcjonariusze policji pojawili się na terenie telewizji wPolsce24. Policjanci poinformowali, że otrzymali anonimowe zgłoszenie o ładunkach wybuchowych, które miały znajdować się w siedzibie... Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza w Warszawie.
Czytaj też:
Policja w domu Sakiewicza. "Sparaliżowanie naszej pracy i zastraszenie rodzin"Czytaj też:
Policja w siedzibie kolejnej telewizji. "Wchodzą do garażu"
