Jak opisywały media, podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS, które odbyło się 13 maja w mazowieckim Sękocinie, doszło do spięć między czołowymi politykami ugrupowania. Jarosław Kaczyński miał ostro skrytykować jednego z posłów Prawa i Sprawiedliwości, który stwierdził, że na miejscu Zbigniewa Ziobry wolałby iść do więzienia. Z kolei była marszałek Sejmu Elżbieta Witek miała zaatakować byłego premiera Mateusza Morawieckiego, zarzucając mu podejmowanie działań zmierzających do rozłamu w partii.
Europoseł PiS Tobiasz Bocheński przyznał, że nie uczestniczył w tym spotkaniu, natomiast stwierdził, że "obiło mu się o uszy", o czym i w jaki sposób rozmawiano. – Zarysowały się różne stanowiska, ale ostateczna konkluzja jest taka, że wszyscy pracują na Przemysława Czarnka jako naszego kandydata na prezesa Rady Ministrów – podkreślił w RMF FM.
Jego zdaniem zainteresowanie mediów wewnętrzną sytuacją w PiS-ie "dowodzi tylko jednej rzeczy". – Tylko i wyłącznie Prawo i Sprawiedliwość jest alternatywą wobec tych rządów, bo nikogo aż tak bardzo nie interesują jakiekolwiek inne napięcia w innych partiach politycznych – stwierdził.
Jednocześnie europoseł PiS powiedział, że "głównym problemem jest polityka rozluźniania więzów transatlantyckich przez rząd Donalda Tuska". – Donald Tusk odkąd został premierem, od pierwszego dnia rozluźnia nasze więzi transatlantyckie. Liczba jego twittów, wypowiedzi, wywiadów jest niezliczona. To są konsekwencje rozmyślnego działania Tuska – podsumował.
Cieszyński: Mogę to ujawnić
W sobotę (16 maja) na antenie RMF FM poseł PiS Janusz Cieszyński potwierdził, że Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek zorganizują na początku czerwca wspólne spotkanie z wyborcami w Gorzowie Wielkopolskim. Taką informację podała jako pierwsza Wirtualna Polska.
Decyzja o wspólnym wiecu miała zapaść po środowym posiedzeniu klubu PiS, które – jak przekonywał Cieszyński – nie było tak burzliwe, jak przedstawiały to media. – Mogę powiedzieć, jak zakończyło się to spotkanie, mogę to ujawnić – oznajmił były minister cyfryzacji.
Zdradził, że kiedy większość parlamentarzystów wróciła do Warszawy, doszło do spotkania "w mniejszym gronie", w którym uczestniczyli m.in. Morawiecki i Czarnek. – To była bardzo dobra rozmowa, podczas której panowie ustalili to, co wczoraj ujawniła Wirtualna Polska, że będzie spotkanie wspólne w Gorzowie – podkreślił Cieszyński.
Czytaj też:
"To nie są żarty". Mocne oskarżenia pod adresem Tuska
