Burza wokół zdrowia Trumpa. Lekarze wskazują na niepokojące objawy

Burza wokół zdrowia Trumpa. Lekarze wskazują na niepokojące objawy

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Aaron Schwartz /POOL
W Stanach Zjednoczonych coraz głośniej mówi się o stanie zdrowia Donalda Trumpa.

Dyskusję na temat stanu zdrowia prezydenta Stanów Zjednoczonych wywołało oświadczenie opublikowane w "British Medical Journal" (BMJ), podpisane przez 30 amerykańskich lekarzy, w tym neurologów, psychiatrów i psychologów. Autorzy dokumentu napisali, że Trump stanowi "wyraźne i bezpośrednie zagrożenie", a jego stan powinien zostać pilnie oceniony przez specjalistów.

Lekarze wskazują na problemy poznawcze

Eksperci zwracają uwagę na zachowanie prezydenta podczas publicznych wystąpień. Według lekarzy Trump ma coraz częściej gubić wątek, zmieniać temat w trakcie wypowiedzi i mylić nazwiska. W oświadczeniu pojawiają się również wzmianki o zmęczeniu oraz impulsywnych reakcjach, także w kontekście polityki międzynarodowej.

Dodatkowe pytania wywołały zdjęcia opublikowane przez agencję Reutera. Podczas spotkania w Gabinecie Owalnym Trump został sfotografowany z zamkniętymi oczami. Biały Dom tłumaczył później, że prezydent jedynie "mrugnął", jednak krytycy uznali to za kolejny sygnał problemów zdrowotnych. Trump miał także przysypiać podczas posiedzeń gabinetu. Komentatorzy zwracają uwagę również na inne symptomy. W mediach pojawiały się zdjęcia siniaków na dłoniach prezydenta, a także informacje o jego chwiejnym chodzie.

Trump ma przejść badania

Autorzy listu podkreślili jednocześnie, że w psychiatrii obowiązuje tzw. zasada Goldwatera, zgodnie z którą diagnozowanie bez osobistego badania pacjenta jest nieetyczne. Ich zdaniem nie zmienia to jednak faktu, że konieczne jest "pilne badanie kliniczne". Według zapowiedzi Donald Trump ma zostać przebadany pod koniec maja w Narodowym Centrum Medycznym Wojskowym im. Waltera Reeda.

To nie pierwszy raz w ostatnich miesiącach, gdy wygląd Trumpa wywołał spekulacje dotyczące jego zdrowia. Na początku marca media zwróciły uwagę na wyraźne zaczerwienienie widoczne na szyi prezydenta podczas ceremonii wręczenia Medalu Honoru w Białym Domu. Czerwony ślad znajdował się tuż nad kołnierzykiem koszuli i sięgał niemal do ucha. Do sprawy odniósł się wówczas osobisty lekarz Trumpa Sean Barbabella. – Prezydent Trump stosuje na prawej stronie szyi bardzo popularny krem, który jest profilaktycznym środkiem do pielęgnacji skóry przepisanym przez lekarza Białego Domu – przekazał.

Czytaj też:
Trump o grafice z Jezusem. "To ja jako lekarz"
Czytaj też:
Pastor poświęcił złoty pomnik Trumpa. "To nie bałwochwalstwo"

Źródło: Onet.pl
Czytaj także