Decyzja polskich służb spotkała się z aprobatą użytkowników mediów społecznościowych zarówno na X, jak i na Facebooku. Internauci pisali m.in., że nie może być tak, że Polacy będą się musieli przyzwyczajać do tego typu scen, a dochodzi do nich coraz częściej. Postanowienie najwyraźniej nie spodobało się poseł Annie Marii Żukowskiej. Swój niesmak z tego powodu polityk Lewicy wyraziła na pośrednictwem mediów społecznościowych.
"To naruszenie porządku publicznego. Ale generalnie na ogół kwalifikowane jako wykroczenie i karane mandatem. Ale ponieważ w kraju panuje ksenofobiczna panika, a pan jest czarny, to państwo polskie musi pokazać z całą surowością, że student z Zimbabwe to nie to samo co biały biegający na golasa po autostradzie" – napisała Żukowska.
Nagi czarnoskóry mężczyzna szedł nocą środkiem ulicy w kierunku kobiety
Do zdarzenia doszło 4 kwietnia tuż przed północą na moście im. Piłsudskiego. Na portalu lepszytorunlepszapolska.pl. czytamy: "Kobieta wracała samochodem od swoich rodziców (...) Zjeżdżając z mostu (...) zobaczyła potrąconego kota (...) zdecydowała, że nie może go tam zostawić, więc zatrzymała auto, włączyła światła awaryjne i podeszła do kotka, żeby przełożyć go na trawnik. W pewnym momencie podniosła wzrok i zobaczyła mężczyznę o ciemnej karnacji, który szedł w jej stronę. Zbliżał się środkiem ulicy, pewnym krokiem i był kompletnie nagi".
Dziwnie zachowującego się osobnika zarejestrował na kamerze jeden z przejeżdżających kierowców. Taksówkarz, który udzielił kobiecie schronienia natychmiast wezwał na miejsce zdarzenia policję. Zgodnie z zapowiedzią komenda opublikowała informacje o zdarzeniu.
Policja: 25-letni student z Zimbabwe
"W sobotę (04.04.26) o godz. 23:51 policjanci z Torunia otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który widział, jak w okolicy mostu im. gen. J. Piłsudskiego chodzi nagi, czarnoskóry mężczyzna. Policjanci, którzy dotarli na miejsce, zatrzymali opisywanego mężczyznę, a następnie przewieźli do jednostki policji. Ze względu na jego zachowanie na miejsce wezwano karetkę, której załoga zdecydowała, aby przewieść zatrzymanego do specjalistycznej placówki zdrowia. Mężczyzną okazał się przebywający w Polsce, 25-letni student z Zimbabwe" – przekazali w komunikacie mundurowi.
Na razie nie wiadomo, na której uczelni i na jakim wydziale miał pobierać nauki delikwent.
Czytaj też:
Imigrant, który załatwiał się w stawie w Katowicach deportowany. Jest jedno "ale"Czytaj też:
Polska. Imigrant z Nigerii zaatakował młotkiem na siłowni
