Kazanie wygłosił przyjaciel rodziny, ksiądz Sylwester Łaska. "Gazeta Wrocławska" relacjonuje, że duchowny podzielił się z zebranymi niezwykle osobistym odkryciem. Przekazał, co II trener reprezentacji Polski w piłce nożnej zapisał w swoim telefonie w piątek o godzinie 8:21 – na krótko przed tym, jak wyszedł pobiegać. Przypomnijmy, że Magiera zasłabł podczas piątkowego treningu biegowego. Krótko po tym zmarł.
Notatka była krótka, ale niezwykle wymowna: "To tu toczy się walka codzienna. Robić. Nie robić. Chcę. Nie chcę". Ks. Łaska zinterpretował te słowa jako ostatni i najważniejszy "raport taktyczny" trenera, który nie dotyczył boiska, a duchowej walki o każdą chwilę życia. – Jacek do ostatniej sekundy życia toczył ten dobry bój, po to by każdą chwilę swojego czasu zamienić w budowanie relacji z Bogiem – mówił kapłan, nie kryjąc poruszenia. Rodzina zmarłego poprosiła, by nie przynosić kwiatów na pogrzeb, ale zamawiać msze w intencji Magiery i modlić się o siłę dla jego bliskich. "Szanowni, w czwartek pożegnamy Jacka. Bardzo proszę o zapoznanie się z prośbą Madzi. 'W imieniu naszej rodziny bardzo proszę nie przynoście kwiatów, zamawiajcie proszę msze za Jacusia oraz siłę dla najbliższych'. Dziękujemy za ogromne wsparcie" – zaapelowano.
W czwartek pogrzeb Jacka Magiery
Pogrzeb trenera odbędzie się w czwartek w Warszawie. Ostatnie pożegnanie rozpocznie się o godz. 12.00 mszą świętą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, a następnie uroczystość odbędzie się na Wojskowych Powązkach w Warszawie.
Jacek Magiera po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę trenerską. Był szkoleniowcem Legii Warszawa, a także Śląska Wrocław. Od 2025 r. pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski. Zmarł w wieku 49 lat
