W piątek Polskę obiegła szokująca wiadomość o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera piłkarskiej reprezentacji Polski, a w przeszłości szkoleniowca m.in. Legii Warszawa i Śląska Wrocław. "Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie" – przekazał PZPN.
Jak dowiedziało się Radio Wrocław, 49-letni Jacek Magiera zasłabł w piątek rano podczas treningu biegowego w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu. Został przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego, gdzie zmarł. – Na ten moment wszystko wskazuje na to, że doszło do tragedii z przyczyn naturalnych. Na razie nic nie wskazuje na udział osób trzecich – powiedział "Faktowi" Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu.
Jan Magiera zadedykował pięknego gola tacie
Jacek Magiera zostawił żonę Magdalenę oraz dwoje dzieci – Małgorzatę i Jana. Syn szkoleniowca w poruszający sposób uczcił pamięć swojego ojca. 12-latek wystąpił w niedzielnym meczu U-12 WKS Śląsk Wrocław – Athletic Wrocław.
W 12. minucie spotkania Jan Magiera wykonywał rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Uderzył bezpośrednio na bramkę, nie dając golkiperowi rywali żadnych szans. Po strzeleniu pięknego gola, młody piłkarz zdjął meczową koszulkę, pod którą miał drugą, białą koszulkę, z napisem: "Kochany tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu". Znajdowało się tam również serce i inicjały Jacka Magiery. 12-latek przyklęknął na murawie i wskazał palcami na niebo.
Nagranie zamieścił na portalu społecznościowym X agent piłkarski Piotr Kotarski. "Jan Magiera strzela piękną bramkę z rzutu wolnego w 12. minucie meczu WKS Śląsk Wrocław – Athletic Wrocław U-12 w rozgrywkach D2. Gol z dedykacją dla Tatusia Jacka Magiery" – napisał.
Jacek Magiera wielokrotnie podkreślał, że rodzina stanowiła dla niego ogromne wsparcie. W wywiadach mówił, że po powrocie do domu całkowicie odcina się od zawodowych obowiązków i skupia na najbliższych, którym poświęca każdą wolną chwilę.
Czytaj też:
Poruszające słowa brata Jacka Magiery na antenie. "Serce bije mi dzisiaj bardzo mocno"
