W piątek Polskę obiegła szokująca wiadomość o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera piłkarskiej reprezentacji Polski, a w przeszłości szkoleniowca m.in. Legii Warszawa i Śląska Wrocław. "Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie" – przekazał PZPN.
Jak dowiedziało się Radio Wrocław, Magiera zasłabł w piątek rano podczas treningu biegowego. Został przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie zmarł.
Dzień po śmierci brata zdecydował się stanąć przed kamerą
Mimo ogromnej rodzinnej tragedii brat Jacka Magiery pojawił się w sobotę na antenie Polsat Sport. Marek Magiera to znany dziennikarz sportowy. Wraz z Jakubem Bednarukiem prowadzi siatkarski magazyn "7 Strefa".
Na początku programu Marek Magiera zdobył się na osobiste wyznanie. – Jest sobota, 11. dzień kwietnia. Witamy państwa bardzo serdecznie, jak zawsze w sobotę, w magazynie "7 Strefa". Na początku takie osobiste wyznanie. Są w życiu ludzi sytuacje trudne i ciężkie, natomiast dzięki temu, że człowiek żyje w środowisku ludzi, których lubi, szanuje i od których dostaje duże wsparcie, i do tego wszystkiego ma dużo pasji do tego, co robi, te trudne chwile troszeczkę łatwiej jest przetrzymać – mówił dziennikarz Polsat Sport.
– Serce bije mi dzisiaj bardzo mocno, ale nie wyobrażałem sobie sytuacji, żeby właśnie z szacunku do tego, co robię, do moich współpracowników, pasji, tego wszystkiego, razem z państwem dziś w tym programie nie być. I zrobimy wszystko, żeby z tą pasją przeprowadzić państwa przez najbliższe 90 minut tego, co kochamy najbardziej, czyli siatkówkę. A w siatkówce dzieje się dużo – powiedział Marek Magiera. – A w szczególności razem. Zawsze razem – skwitował Jakub Bednaruk.
Czytaj też:
Tak upamiętnią Magierę. Symboliczna decyzja PZPNCzytaj też:
Świat polskiej piłki w żałobie. "Brak słów", "nie tak miało być"
