Łukaszenka chce się spotkać z Zełenskim. Ten mu zagroził

Łukaszenka chce się spotkać z Zełenskim. Ten mu zagroził

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP / SERGEY DOLZHENKO
Prezydent Aleksander Łukaszenka wyraził gotowość do spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, odpowiadając w czwartek na twierdzenia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Rosja chce wciągnąć Białoruś w wojnę z Ukrainą, wskazał, że może to nastąpić wyłącznie w przypadku ataku Ukrainy na Białoruś. Jak dodał, wówczas Białoruś będzie bronić "ojczyzny od Brześcia do Władywostoku" wspólnie z Federacją Rosyjską w ramach państwa związkowego Białorusi i Rosji (ZBiR).

Łukaszenka otwarty na spotkanie z Zełenskim

Łukaszenka zadeklarował jednocześnie, że jest otwarty na rozmowy z Zełenskim, w szczególności w celu omówienia "problemów w stosunkach białorusko-ukraińskich". Wyraził również gotowość do spotkania "w dowolnym miejscu" na Białorusi lub na Ukrainie i rozmowy o "perspektywach".

– Z jakiegoś powodu z Amerykanami, Niemcami, Polakami, Litwinami i Łotyszami mamy o czym rozmawiać, a z Ukrainą nie mamy o czym – oznajmił Łukaszenka, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

Zełenski zagroził Łukaszence

Z kolei Wołodymyr Zełenski opublikował na X nagranie, w którym zagroził swojemu odpowiednikowi z Mińska.

"Mamy potencjał, mamy możliwość działania prewencyjnego przeciwko de facto faktycznemu przywództwu Białorusi, które musi pozostać w gotowości – co oznacza, że muszą naprawdę poczuć, iż będą konsekwencje, jeśli podejmą agresywne działania przeciwko Ukrainie i naszemu ludowi" – powiedział Zełenski.

Zełenski przypomniał, że Ukraina nie zapomniała, że w 2022 r. rosyjska ofensywa na kierunku północnym miała miejsce także z terytorium Białorusi. – Ukraińskie Siły Obronne, Siły Bezpieczeństwa, nasz wywiad wiedzą, jakie są zagrożenia i jak reagować, oczywiście reagować uczciwie – powiedział polityk.

Czytaj też:
Białoruś wyciąga rękę do Polski. "Skorzystają obie strony"
Czytaj też:
"To nakazuje konkurencyjność". Magyar: Cała UE wróci do ropy i gazu z Rosji

Źródło: DoRzeczy.pl / X / BiełTA / RMF 24
Czytaj także