Rzecz dotyczy planu ogólnego gminy, a konkretnie skali planowanej tam industrializacji, która w daleko idącym zakresie ma zmienić otoczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciwko przedsięwzięciu protestuje część mieszkańców, liczne organizacje społeczne, w tym Komitet Obrony Gietrzwałdu.
Szczególne niepokojący jest plan budowy 7-hektarowej farmy fotowoltaicznej na tzw. błoniach gietrzwałdzkich. Jest to dokładnie to miejsce, w którym odbywają się uroczystości związane z objawieniami Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, gromadzące licznie ludzi z całej Polski.
Kurowska: Zachowajmy unikalny charakter Gietrzwałdu
Poseł PiS przypomniała, że w 1877 w Gietrzwałdzie roku miały miejsce objawienia maryjne. – Matka Boża objawiła się tam ponad 160 razy i – co podkreślają wszystkie publikacje – mówiła po polsku do polskich dzieci – podkreśliła.
– Będąc w ostatnich dniach w Gietrzwałdzie wraz z kilkudziesięcioosobową grupą posłów, mogliśmy przekonać się, jak wyjątkowe jest to miejsce pod względem religijnym, historycznym i kulturowym. To przestrzeń o nieskazitelnej przyrodzie, wypełniona śpiewem ptaków, otulona ciszą i zielenią. Zachwyciliśmy się Gietrzwałdem i bardzo chcielibyśmy, aby unikalny charakter tego miejsca został zachowany – powiedziała Kurowska.
Jak relacjonowała, piąta wersja planu ogólnego gminy przygotowana przez tamtejszy urząd zakłada przeznaczenie około 120 hektarów pod tereny produkcyjno-usługowe oraz dziesiątek hektarów pod zabudowę magazynową, w tym wysokie magazyny tuż obok sanktuarium.
– Plan ogólny otwiera drogę do industrializacji na niespotykaną dotąd skalę. To nie jest dobry kierunek — mówią mieszkańcy i osoby związane z tym miejscem – powiedziała poseł PiS.
Poseł apeluje do wójta i Rady Gminy
– Ponieważ jutro podczas sesji Rady Gminy Gietrzwałd temat planu ogólnego będzie poruszany, chciałbym zwrócić się do Rady Gminy, a także do pana wójta Jana Kasprowicza, o wykorzystanie unikalności tego miejsca i przygotowanie planu rozwoju opartego na turystyce pielgrzymkowej. Brakuje tutaj miejsc noclegowych oraz infrastruktury pobytowej na wyższym poziomie, co sami mogliśmy zauważyć – zaapelowała polityk.
Kurowska argumentowała też, że ciężko wyobrazić sobie industrializację Lourdes, Fatimy, La Salette czy Guadalupe. – Gietrzwałd jest jedynym takim miejscem wśród dwunastu uznanych miejsc objawień na świecie – podkreśliła.
Poseł zwróciła się bezpośrednio do wójta, oceniając, że Gietrzwałd nie jest miejscem dla wielkich hal i magazynów. – To miejsce święte. Dbajmy o nie razem – powiedział.
Nie będzie centrum dystrybucyjnego Lidla
Przypomnijmy też, że w czerwcu ub. roku Lidl oficjalnie potwierdził, że plany ewentualnej budowy centrum dystrybucyjnego w Gietrzwałdzie zostały porzucone. Komitet Obrony Gietrzwałdu przekonywał, że w planowanym ogromnym centrum dystrybucyjnym Lidla w Gietrzwałdzie miały zalegać odpady niebezpieczne. Obszar chronionego krajobrazu mógł zostać skażony – twierdzili zaangażowani w akcję mającą na celu zablokowanie budowy magazynów. Lidl odpierał zarzuty, ostatecznie zaniechał przedsięwzięcia akurat w tym miejscu.
Gietrzwałd to jedyne uznane przez Kościół miejsce objawień Matki Bożej, które trwały między 27 czerwca a 16 września 1877 roku. Matka Boża zwracała się do widzących w języku polskim, w gwarze warmińskiej. Okoliczne wioski stanowiły wysepki polskości, otoczone przez niemieckojęzyczną ludność Prus. Wydarzenia na Warmii pomogły w odrodzeniu ducha religijnego Polaków oraz przyczyniły się do wzmocnienia postaw patriotycznych w okresie zaborów.
Czytaj też:
Pielgrzymka w Gietrzwałdzie. Sprzeciw wobec obudowania Sanktuarium przemysłem
