O tragedii poinformowali w sobotę (30 maja) ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby (HZS). Do zdarzenia doszło w piątek (29 maja) po godz. 9:00. 67-letnia polska turystka odłączyła się od grupy w wąwozie Piecky w Słowackim Raju. Kobieta nie odważyła się bowiem przejść kolejnego odcinka szlaku, gdzie potrzebne byłyby drabiny i łańcuchy. Jej towarzysze mieli pokonać trasę i wrócić tą samą drogą. Jednak po rozstaniu nie udało się nawiązać kontaktu telefonicznego z 67-latką. Zawiadomiono policję, która zwróciła się do HZS o pomoc w poszukiwaniach.
Jak relacjonowała Polska Agencja Prasowa, w akcji uczestniczyło siedmiu ratowników, dwóch specjalistów wyposażonych w drona z urządzeniem do lokalizowania telefonów komórkowych oraz trzech przewodników z psami tropiącymi.
Po kilku godzinach poszukiwań ratownicy odnaleźli ciało polskiej turystki w stromej ścianie wąwozu w rejonie Wielkiego Wodospadu. Z ustaleń portalu noviny.sk wynika, że kobieta zamiast wrócić oznakowanym szlakiem, skierowała się na bardzo strome zbocze. Prawdopodobnie straciła równowagę i spadła z wysokości.
Park Narodowy Słowacki Raj
Słowacki Raj to jeden z najmłodszych parków narodowych na Słowacji. Teren objęto ochroną w 1964 r. Natomiast w 1988 r. park uzyskał obecną rangę. Zajmuje 328 kilometrów kwadratowych.
Na terenie parku istnieją liczne znakowane szlaki turystyczne piesze i rowerowe. Najbardziej atrakcyjne trasy piesze biegną dnem wąskich wąwozów o wysokich ścianach, w których najtrudniejsze odcinki pokonuje się za pomocą ułatwień w postaci metalowych lub drewnianych kładek, mostków i drabin (o wysokości nawet kilkunastu metrów). Najwęższe odcinki pokonuje się ciągiem metalowych półeczek, umocowanych w litej, pionowej skale kilka metrów ponad nurtem rzeki.
Na obszarze parku istnieje ponad 600 jaskiń i studni krasowych. Najbardziej znana to udostępniona do zwiedzania Dobszyńska Jaskinia Lodowa.
