Kolaborant Hitlera pochowany z honorami na Ukrainie. Reaguje Izrael

Kolaborant Hitlera pochowany z honorami na Ukrainie. Reaguje Izrael

Dodano: 
Flagi Izraela i Ukrainy przed siedzibą MSZ w Kijowie
Flagi Izraela i Ukrainy przed siedzibą MSZ w Kijowie Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Izraelski instytut Jad Waszem wyraził "poważne wątpliwości" wobec ponownego pochówku w Kijowie Andrija Melnyka, jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Zareagowało także izraelskie MSZ.

W opublikowanym stanowisku Jad Waszem podkreślił, że państwowy charakter uroczystości odbywa się "kosztem prawdy historycznej i pamięci o ofiarach Holokaustu".

Instytut zaznaczył, że honorowanie przywódcy organizacji wspierającej i współpracującej z III Rzeszą podczas prześladowań i mordowania Żydów budzi sprzeciw.

Krytyczne stanowisko zajął również izraelski resort spraw zagranicznych, który oświadczył, że nie ma miejsca na ignorowanie prawdy historycznej oraz pamięci o ofiarach nazizmu i jego kolaborantów.

Ponowny pochówek przywódcy OUN w Kijowie. Ukraina sprowadziła prochy Melnyka z Luksemburga

Prochy Andrija Melnyka i jego żony zostały sprowadzone z Luksemburga i ponownie pochowane 25 maja na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Ukrainy. W ceremonii uczestniczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który podkreślił zasługi Melnyka dla ukraińskiej walki o niepodległość.

Urodzony w 1890 r. Melnyk był wojskowym i działaczem niepodległościowym, a w latach 1938-1940 kierował OUN. Po rozłamie w organizacji stanął na czele frakcji OUN-M.

Historycy wskazują, że jego środowisko było mniej radykalne od frakcji kierowanej przez Stepana Banderę, jednak OUN utrzymywała kontakty i współpracę z władzami niemieckimi, a w latach 1943-1945 mordowała Polaków na Wołyniu.

Według źródeł przywoływanych przez ukraińskie instytucje państwowe, Melnyk pozostawał w relacjach z niemiecką Abwehrą, choć w 1941 r. został zatrzymany przez Gestapo.

Rzeź wołyńska

Według IPN, zbrodnia wołyńska to antypolska czystka etniczna przeprowadzona przez nacjonalistów ukraińskich, mająca charakter ludobójstwa. Objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie – czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny (od zachodu) i Polesia (od północy).

Czas trwania zbrodni wołyńskiej to lata 1943-1945. Sprawcy rzezi – Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) – we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem "akcji antypolskiej".

Punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej stanowiła tzw. krwawa niedziela, 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały niemal 100 polskich miejscowości.

Ilu Polaków zamordowały OUN i UPA?

Nie jest znana dokładna liczba ofiar. Historycy szacują, że zginęło ok. 50-120 tys. Polaków i w odwecie 2-3 tys. Ukraińców.

Prokuratorzy pionu śledczego IPN prowadzą obecnie 32 śledztwa w sprawie zbrodni nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich. Są one kwalifikowane jako zbrodnia ludobójstwa.

Czytaj też:
Bandera pochowany z honorami? Ukraina nie wyklucza sprowadzenia jego szczątków

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także