Rząd Tuska chce uznawać homoadopcję i surogację
  • Jerzy KwaśniewskiAutor:Jerzy Kwaśniewski

Rząd Tuska chce uznawać homoadopcję i surogację

Dodano: 
Parada Równości w Warszawie
Parada Równości w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
Gdy Instytut Ordo Iuris ostrzegał, że uznawanie w Polsce sformalizowanych za granicą "homomałżeństw" doprowadzi prędzej czy później do faktycznego uznawania homoadopcji i surogacji – nie spodziewaliśmy się, że tempo tych zmian będzie aż tak duże. Nie minęło wiele czasu, a rząd – pod rękę z biurokratami z Brukseli – zmierza do tego, by polskie urzędy zaczęły uznawać rodzicielstwo dwóch mężczyzn, którzy kupili sobie dziecko na surogacyjnych "targach dzieci".

Na forum Unii Europejskiej ruszyły na nowo prace nad rozporządzeniem o uznawaniu rodzicielstwa, przed którym przestrzegamy od lat. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała ten projekt 5 lat temu. Rok później został oficjalnie zaprezentowany, w 2023 roku przyjęty w Parlamencie Europejskim

Dalsze prace zostały na długo wstrzymane. Wiem, że to także nasz wspólny sukces.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris od samego początku nagłaśniali zagrożenia związane z tym pozornie niewinnym dokumentem, wprowadzanym pod obrady pod hasłami troski o dobro dziecka. W naszych analizach konfrontowaliśmy tę propagandę z faktami. Ujawnialiśmy, że projekt ma w rzeczywistości zmusić Polskę nie tylko do uznawania adopcji dzieci przez pary jednopłciowe – wbrew woli przeważającej większości społeczeństwa – ale też do uznawania skutków surogacji, czyli współczesnej formy handlu ludźmi i niewolnictwa XXI wieku.

Nasze krytyczne analizy trafiały do urzędników Komisji Europejskiej, eurodeputowanych oraz polskich decydentów – parlamentarzystów i przedstawicieli rządu Zjednoczonej Prawicy, którzy dzięki naszej pracy byli świadomi zagrożeń i wyposażeni w argumenty sprzeciwu. Dzięki temu przez lata Polska była jednym z państw blokujących tę inicjatywę.

Dziś przedstawiciele rządu Donalda Tuska nie widzą w homoadopcji i surogacji niczego złego – i otwarcie deklarują poparcie dla rozporządzenia.

Eurokraci mówią wprost

Jak głosi oficjalny komunikat, na ostatnim posiedzeniu Rady UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych ministrowie państw członkowskich „przeprowadzili debatę orientacyjną na temat proponowanego rozporządzenia i opracowali wskazówki co do dalszych prac nad osiągnięciem porozumienia. Projekt rozporządzenia ma zapewnić, że ustalone w jednym państwie członkowskim rodzicielstwo dziecka będzie uznawane w całej UE (…) Rozporządzenie ma zapewnić ochronę wszystkim dzieciom, niezależnie od metody poczęcia lub urodzenia i od typu rodziny”. Trudno o bardziej jednoznaczne przyznanie, że chodzi o zmuszenie państw członkowskich do uznawania surogacji, w tym nabywania dzieci przez pary jednopłciowe we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

Zupełnie jasno potwierdził to polski wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur, który na sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej stwierdził wprost, że rozporządzenie ma dotyczyć „również dzieci pochodzących ze związków jednopłciowych czy z surogacji”. Jeszcze w ubiegłym miesiącu Donald Tusk zarzekał się, że jego rząd nie podejmuje kroków w kierunku zalegalizowania adopcji dzieci przez homoseksualistów. Dziś okazuje się, że Polska ma uznawać nie tylko homoadopcję, ale i surogację.

Obrona tysięcy dzieci przed nieludzkim przemysłem surogacyjnym i handlem żywym towarem nie może pozostawić nikogo obojętnym. To bezpośrednie wyzwanie, jakie rzucają nam aktywiści LGBT i radykalni ideolodzy rządu Donalda Tuska.

Musimy być gotowi do tej próby! Dlatego też przygotowaliśmy poradnik dla urzędników i samorządowców wskazujący, w jaki sposób reagować na żądania transkrypcji aktów tzw. małżeństw jednopłciowych. Już jutro (18 czerwca) przeprowadzimy też webinar na ten temat. Informacje na ten temat znajdują się na stronie webinar-transkrypcja.ordoiuris.pl.

Konferencja, która zmienia układ sił

Na początku czerwca zorganizowaliśmy wyjątkową międzynarodową konferencję. To był krok wyprzedzający wobec spodziewanych działań rządu.

Dziś możemy skonfrontować arogancję i ignorancję rządu z najwybitniejszymi światowymi ekspertami – na czele ze Specjalnym Sprawozdawcą ONZ ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt Reem Alsalem, która przyjechała do Warszawy na nasze zaproszenie kilka miesięcy po przedstawieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ wstrząsającego raportu na temat surogacji.

Reem Alsalem spotykała się z wykorzystywanymi kobietami z całego świata, spisując ich przerażające doświadczenia niewoli, wyzysku i brutalnego oderwania od dzieci.

Agencje surogacyjne mówią im, co mogą jeść, dokąd chodzić, jak ma wyglądać ich poród. Wiele z nich podpisuje umowy, których nie umie przeczytać, na mocy których bezwzględnie zrzekają się praw do dziecka. Nie wolno im nawet wziąć dziecka na ręce po porodzie – jest odbierane natychmiast, by trafić do nabywców. Te kobiety są po prostu traktowane jak niewolnice i ludzkie inkubatory. A wszystko to dzieje się przy milczącej zgodzie polityków, którzy doskonale wiedzą, że uderzenie w surogację to uderzenie w gigantyczny biznes i interesy wpływowego lobby LGBT.

Świadectwo Olivii Maurel

Na konferencję zaprosiliśmy także Olivię Maurel – rzeczniczkę Casablanca Declaration, zrzeszającej ponad 150 ekspertów z 75 krajów (w tym ekspertów Ordo Iuris). Wystąpienie Olivii było wstrząsające. To osobiste świadectwo osoby urodzonej w wyniku surogacji, która całe życie boryka się z traumą, poszukiwaniem własnej tożsamości i poczuciem odrzucenia. Dziś jej życiową misją jest doprowadzenie do całkowitego zakazu surogacji na całym świecie.

„Przez całe dzieciństwo miałam poczucie porzucenia, odrzucenia, pustki. Miałam poczucie, że czegoś bardzo ważnego mi brakuje. (…) Poświęciłam całe lata, próbując uciec przed tym bólem poprzez alkohol, narkotyki, zachowania autodestrukcyjne, i w którymś momencie próbowałam nawet odebrać sobie życie. Wiem, że ludzie nie bardzo lubią tego słuchać, może to być nieprzyjemne, ale jeżeli mówimy o tym, jakie są skutki surogacji dla dzieci, musimy być gotowi rozmawiać również o tych konsekwencjach” – wskazała Olivia.

Przyznała też, że za swoją działalność musi mierzyć się z ogromnymi atakami lobby surogacyjnego. Już za kilka dni spotkamy się z Olivią, by rozmawiać o polskim wydaniu jej książki – świadectwa.

Surogacja w świetle prawa – i w praktyce

Na konferencji głos zabrała także Bettina Roska z ADF International, pełniąca funkcję referenta prawnego przy ONZ, która wykazała, że surogacja spełnia znamiona sprzedaży dziecka w rozumieniu prawa międzynarodowego.

Dr Calum Miller z Uniwersytetu Oksfordzkiego przytaczał przykłady, do czego ta praktyka prowadzi w realnym świecie: chiński miliarder, który ma ponad setkę dzieci dzięki surogacji, bo chce… zbudować własną armię; para z Kalifornii, która sprowadziła na świat 26 dzieci w nadziei, że któreś z nich zostanie prezydentem.

Wszyscy nasi prelegenci wzywali do całkowitego zakazu praktyk surogacyjnych – tak jak czyni to dziś coraz więcej państw – wśród nich bliskie nam Włochy. A co w tym czasie robi polski rząd? Zapowiada starania, by jak najszybciej przyjąć rozporządzenie, które zmusi nas do uznawania skutków surogacji w Polsce.

Co możemy zrobić – i co musimy zrobić wspólnie

Na szczęście wciąż nie jest za późno. Przyjęcie unijnego rozporządzenia będzie wymagało jednomyślności w Radzie Unii Europejskiej, a rząd Polski musi wcześniej uzyskać zgodę parlamentu w formie ustawy oraz zgodę Prezydenta.

Doskonale wiemy, że Donald Tusk i urzędnicy UE specjalizują się w obchodzeniu przepisów i narzucaniu szkodliwych rozwiązań wbrew prawu i woli społeczeństwa.

Dlatego musimy nagłośnić zagrożenie i zmusić decydentów do porzucenia tej szkodliwej inicjatywy. Nasi eksperci będą czuwać nad przebiegiem prac. Będziemy reagować na każdy ruch UE w tej sprawie.

Chcemy też zebrać środki na polskie tłumaczenie raportu Reem Alsalem o surogacji – kluczowego dokumentu, który Specjalna Sprawozdawczyni ONZ przedstawiła w ubiegłym roku na forum Zgromadzenia Ogólnego. Eksperci Ordo Iuris – na specjalne zaproszenie przedstawicielki ONZ – brali udział w nieformalnych, zamkniętych konsultacjach projektu jej raportu. Złożyliśmy również nasze pisemne stanowisko, w którym podkreślaliśmy, że surogacja wiąże się z przemocą psychiczną, ekonomiczną i fizyczną wobec kobiet. Część naszych rekomendacji znalazła się w finalnym raporcie.

Do tej pory raport nie był dostępny po polsku. Jego wydanie pozwoli nam przekonać polskich decydentów, że surogacja to zjawisko, z którym trzeba walczyć – nie zaś normalizować je przez uznawanie skutków. Rozważamy też wydanie wspomnianej książki – świadectwa życia – Olivii Maurel.

Tylko razem możemy zwyciężać

Przez ostatnie lata szeroka i profesjonalna aktywność ekspertów Ordo Iuris na forum międzynarodowym przyczyniła się do tego, że prace nad narzuceniem Polsce uznawania homoadopcji i surogacji były skutecznie wstrzymywane. Nie mam wątpliwości, że był to także nasz sukces. Obecna sytuacja będzie jednak wymagała szczególnej mobilizacji. Po zmianie władzy w Polsce i na Węgrzech lobby LGBT może próbować przyspieszyć procedowanie projektu.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także