W połowie lipca Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Ż. na 20 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Sąd orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny. Żak został uznany za winnego spowodowania katastrofalnego w skutkach wypadku drogowego, do którego doszło we wrześniu 2024 r., gdy prowadził samochód pod wpływem alkoholu z prędkością przekraczającą 220 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 80 km/h.
W zderzeniu Volkswagena Arteona z Fordem Focusem zginął 37-letni pasażer drugiego auta, a jego żona oraz dwoje małych dzieci odnieśli obrażenia.
Kolejne kłopoty Łukasza Ż. Duża sprawa dot. narkotyków
Teraz wobec Ż. pojawił się nowy akt oskarżenia, dotyczący narkotyków. RMF FM podaje, że Łukaszowi Ż. przedstawiono zarzut przekazywania dwóm ustalonym osobom (w okresie od 1 stycznia do 30 maja 2023 r. i w celu dalszej odsprzedaży) łącznie 4 kg marihuany, 2 kg syntetycznych pochodnych katynonów i 200 g kokainy.
Akt obejmuje jeszcze cztery inne osoby. – Wszyscy są podejrzani o wprowadzanie do obrotu oraz uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych (głównie marihuany, syntetycznych pochodnych katynonów i kokainy) – przekazała prok. Marzena Kiełek-Łopińska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Od 20 stycznia 2022 roku mieli dostarczać te substancje innym osobom w celu dalszego rozprowadzania. Grozi za to od 2 do 12 lat więzienia. – Śledztwo zostało zapoczątkowane działaniami wymierzonymi w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem środków narkotycznych głównie na terenie osiedla Bródno oraz w miejscowościach powiatu wołomińskiego – dodała prok. Kiełek-Łopińska.
W sumie w sprawie zarzuty usłyszały 24 osoby. Prokuratura poinformowała, że "228 kg narkotyków nie trafiło na rynek dzięki przeprowadzonym przeszukaniom i ich zabezpieczeniu przez służby".
