Stosunki polsko-ukraińskie przechodzą największy kryzys od kilkudziesięciu lat. Bezpośrednią przyczyną eskalacji konfliktu była decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki odebrał ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak uważa, że dużą część odpowiedzialności za to, jak Kijów traktuje Polaków ponoszą rodzimi politycy.
– Proponuję, żeby przestać skupiać się na tym, co politycy mówią i skupiać się na tym, co robią. Gdyby takie podejście mieli polscy politycy, nie bylibyśmy w tak beznadziejnej sytuacji, jaką wprowadzili, hańbiąc państwo polskie, swoją polityką. Uważam, że wprowadzili nas w absolutnie beznadziejną sytuację, gdzie Kijów gardzi Warszawą jako stroną słabą – powiedział na antenie TVP Info.
Bosak: Haniebne zachowanie polskich polityków
Polityk Konfederacji wskazał, że polityka bezwarunkowej pomocy była odpowiednia na początku konfliktu z Rosją, kiedy ważyły się losy ukraińskiej podmiotowości. Po ponad czterech latach wojny sytuacja jest już inna. To Kijów ma obecnie inicjatywę na froncie. Polska powinna zatem zmienić swoje podejście do pomagania Ukraińcom.
– Uważam, że w momencie, kiedy był oblężony Kijów, to tego rodzaju retoryka miała pewien sens, dlatego że wówczas było ryzyko, że cała Ukraina zostanie zajęta przez Rosjan. Natomiast od paru lat nie mamy do czynienia z sytuacją, że rząd ukraiński chwieje się na skraj upadku i bezwarunkowa pomoc i finansowanie rządu w Kijowie, zadłużanie państwa polskiego po to, żeby finansować skorumpowany rząd w Kijowie jest absolutnie szkodliwe i nieracjonalne – stwierdził.
– To, że politycy i PiS-u i w tej chwili PO, Lewicy, PSL, Polski 2050 robią to bezwarunkowo, nie oczekując niczego w zamian, jest po prostu haniebne – dodał.
Czytaj też:
"Wasze pitu-pitu", "jeden wziął za fraki". Ostra dyskusja o aferze szpitalnej
Czytaj też:
Bosak: Osoby odpowiedzialne w policji za komunikację z mediami kłamią
