Czarne chmury nad minister zdrowia. Pilne spotkanie liderów koalicji

Czarne chmury nad minister zdrowia. Pilne spotkanie liderów koalicji

Dodano: 
Premier Donald Tusk i minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Premier Donald Tusk i minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda Źródło: KPRM
Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia, może zostać odwołana ze stanowiska. W ciągu najbliższych godzin ma dojść do spotkania liderów koalicji rządzącej.

Ważny polityk koalicji rządzącej powiedział portalowi Onet.pl, że byłby zdziwiony, gdyby Tusk jej nie wyrzucił.

– To była osobista decyzja premiera, więc byłbym zdziwiony, gdyby tak łatwo zrzucił ją z sań – twierdzi z kolei inny.

Serwis podaje, że premier Donald Tusk w najbliższych godzinach spotka się w tej sprawie z liderami partii tworzących rząd. Nie wiadomo jednak w jakiej formule odbędzie się spotkanie.

Portal przekazuje, że ubiegłotygodniowe spotkanie klubu KO z minister zdrowia nie przyniosło żadnego przełomu, wręcz przeciwnie. "Według nieoficjalnych relacji z tego spotkania część posłów wyszła z niego rozczarowana. Politycy Koalicji Obywatelskiej oczekiwali konkretów, a usłyszeli, że »prace trwają«, że potrzebne są decyzje premiera i że projekty są przygotowywane" – czytamy.

Ruszyła giełda nazwisk. Kto może zostać nowym ministrem zdrowia?

Już ruszyła giełda nazwisk, kto może zostać nowym ministrem zdrowia. Na liście znajdują się: Bartosz Arłukowicz, obecny wiceszef NFZ Jakub Szulc, a nawet gen. Grzegorz Gielerak, szef Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie.

Na dymisję Jolanty Sobierańskiej-Grendy naciska Nowa Lewica.

Tusk stawia ultimatum. W środę może podjąć decyzje personalne

W piątek premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli do wtorku nie otrzyma precyzyjnych rekomendacji dotyczących ochrony zdrowia, to w środę podejmie personalne decyzje, także personalne. Zaznaczył, że oczekuje od NFZ i Ministerstwa Zdrowia systemowych rozwiązań.

Chodzi o tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie zarobki niektórych medyków.

Premier w piątek przypomniał, że, gdy powierzył prowadzenie resortu zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie, były głosy, iż obsadzenie na stanowisku ministra zdrowia osoby bez zaplecza politycznego jest eksperymentem, bo "z tym się może wiązać słabość ministra". – Jej kompetencje są niepodważalne. Natomiast czy starczy jej siły, determinacji, takiej przebojowości, najbliższe dni pokażą – powiedział.

Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym

Wszystkie potencjalne zmiany są konsekwencją afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk w trakcie specjalizacji lekarskiej zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Ze szpitala został zwolniony po wybuchu afery. Także wtedy odszedł z KO i zrzekł się mandatu radnego.

Czytaj też:
Tusk stawia ultimatum. "Podejmę decyzje, także personalne"
Czytaj też:
"Do was mówię". Mentzen grzmi: Macie krew Polaków na rękach!

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Czytaj także