Pracę straci 200 osób, czyli niemal połowa całej załogi. Na koniec czerwca zakład zatrudniał 447 pracowników.
Powodem sytuacja na rynku
Redukcja obejmie 163 osoby zatrudnione na produkcji oraz 37 pracowników administracyjnych. To jedna z największych zapowiedzianych fal zwolnień w śląskim przemyśle w ostatnim czasie. Zakład, należący do Grupy Boryszew i działający od 130 lat, tłumaczy decyzję trudną sytuacją gospodarczą. – To bardzo trudna decyzja z perspektywy społecznej, ale nie jest ona podyktowana oceną pracy załogi Walcowni Metali "Dziedzice". To są powody czysto ekonomiczne – powiedziała Anna Janocha, rzecznik Grupy Boryszew.
Jak wyjaśnia spółka, problemy dotyczą całego europejskiego rynku przetwórstwa metali. Firma zapowiada zmianę modelu działalności oraz dostosowanie produkcji do obecnych warunków rynkowych. – Chodzi przede wszystkim o zmianę procesów, dostosowanie modelu biznesowego i oferty produktowej do oczekiwań rynku, który w ostatnich latach bardzo się zmienił – dodała.
Trwają rozmowy ze związkami
30 czerwca pracodawca poinformował związki zawodowe o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Obecnie trwają konsultacje ze stroną społeczną. Mają zakończyć się do 20 lipca. Do czasu podpisania porozumienia spółka nie ujawnia szczegółowych zasad redukcji etatów. – Mogę jedynie zapewnić, że pracodawca przewiduje wypłaty odpraw – przekazała Anna Janocha.
Zwolnienia ruszą pod koniec sierpnia
Zgodnie z harmonogramem wręczanie wypowiedzeń ma rozpocząć się pod koniec sierpnia. Cały proces ma potrwać do końca listopada. Jak podkreśla spółka, restrukturyzacja nie ma polegać wyłącznie na zmniejszeniu zatrudnienia. – Celem restrukturyzacji nie jest samo ograniczanie zatrudnienia. To odpowiedź Walcowni Metali "Dziedzice" na niekorzystną sytuację na rynku oraz dostosowanie procesów i oferty produktowej do oczekiwań odbiorców – poinformowała rzecznik Grupy Boryszew.
Firma zapowiada rozwój produktów o wyższej wartości dodanej, materiałów dla sektorów strategicznych, stopów bezołowiowych oraz dalsze inwestycje w rozwiązania związane z gospodarką obiegu zamkniętego.
Czytaj też:
Warszawski ZDM żąda sprostowania. "Nie zwolniliśmy go za bycie sygnalistą" Czytaj też:
Kłopoty niemieckiego giganta. Masowe zwolnienia
