Dorota "Doda" Rabczewska jest mocno zaangażowana w sprawę ochrony zwierząt. Podkreśla, że szczególnie ważne jest dla niej dobro czworonogów, które przebywają w schroniskach. W celu wypracowania rozwiązań w tej kwestii, była zapraszana nawet do Kancelarii Prezydenta, obok m.in. zmarłego tragicznie posła Lewicy Łukasza Litewki. Od kilku tygodni zapowiada prace nad ustawą, którą przed swoją śmiercią zajmował się Litewka.
"Do końca miesiąca w końcu światło dzienne ujrzy ustawa, nad którą pracujemy od zimy, by ratować bezdomne zwierzęta przed archaicznym prawem i bezdusznym systemem. Efekt naszej wielomiesięcznej pracy nareszcie będzie miał szansę pomóc" – napisała wokalistka pod koniec czerwca, po wizycie w Kancelarii Prezydenta.
Doda: Prezydent zlecił to mnie i Łukaszowi Litewce
Teraz w rozmowie z Plotkiem piosenkarka ujawniła, że ustawa ma niedługo wejść do procedowania. – To jest ustawa, którą prezydent Nawrocki zlecił mi i Łukaszowi Litewce, żeby ją stworzyć wraz z jego kancelarią. Bardzo ważne jest, żeby ta ustawa weszła w życie. Pierwszy raz od 20 lat jest szansa, żeby zmienić los bezdomnych zwierząt. Ta ustawa naprawdę jest świetnie przygotowana, pod każdym względem – wskazała. Rabczewska dodała, że w ustawie mają zostać zawarte aspekty, które wcześniej nie były brane pod uwagę.
– To na przykład krajowy rejestr ludzi znęcających się nad zwierzętami, czy zakaz posiadania przez nich zwierząt do końca życia, kontrole i srogie kary za patoschroniska, nacisk na gminy, dofinansowanie walki z bezdomnością poprzez kastrację, edukacja szkolna oparta o zwiększanie poczucia empatii i potrzeby pomocy zwierzętom. I to, na co wszyscy czekają – kontrole schronisk z prawdziwego zdarzenia, bez szans na korupcję i kolesiostwo – informuje celebrytka.
Czytaj też:
Doda nagle przerwała urlop. "To jest jakaś masakra"
