Prokuratura zarzuca byłemu prezesowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Kolejne oddalone zażalenie
Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrywał zażalenie na odmowę wydania listu żelaznego dla Kuczmierowskiego już po raz trzeci. W czwartek zdecydował o utrzymaniu w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, który we wrześniu ubiegłego roku nie uwzględnił wniosku adwokata Michała Kuczmierowskiego ws. wydania listu żelaznego.
Sprawę byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach.
W Wielkiej Brytanii, na terytorium której przebywa Michał Kuczmierowski, odbędzie się 24 września br. rozprawa ws. ekstradycji byłego prezesa RARS. Gdyby Kuczmierowski otrzymał list żelazny, po powrocie do Polski nie zostałby aresztowany aż do prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.
Kłopoty Kuczmierowskiego. Trwa śledztwo
Od grudnia 2023 r. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie rzekomych nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Dotyczy ono między innymi dopuszczenia się w okresie od lutego 2021 r. do listopada 2023 r. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników Agencji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Mowa jest tu o "organizowaniu i procedowaniu zakupu towarów" dla RARS, a tym samym "działania na szkodę interesu publicznego".
Do tej pory w śledztwie przedstawiono zarzuty m.in. byłemu prezesowi RARS Michałowi Kuczmierowskiemu oraz twórcy marki odzieżowej Red is Bad Pawłowi Sz. Kuczmierowski usłyszał w sierpniu 2024 r. zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Grozi mu za to 10 lat więzienia.
Na początku września 2024 r. były szef RARS został zatrzymany w Londynie. Polska zwróciła się o jego ekstradycję. 10 lutego 2025 r. Kuczmierowski został zwolniony z aresztu po wpłaceniu kaucji.
Czytaj też:
Sprawa Kuczmierowskiego. Obrona: Bezprawnie wyłączono "niewygodnego" sędziego Czytaj też:
Sprawa Kuczmierowskiego. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów
