Zmiany wynikają z nowych regulacji, które zaczynają obowiązywać od połowy lipca. Jak podkreśla ZUS, celem jest ujednolicenie i zwiększenie bezpieczeństwa dokumentów, które potwierdzają uprawnienia do świadczeń oraz ulg.
Tradycyjna, plastikowa karta zyskała nowoczesne zabezpieczenia, które skutecznie chronią dokument przed sfałszowaniem. Równolegle odświeżamy też wygląd mLegitymacji w aplikacji mObywatel, upraszczając jej strukturę poprzez usunięcie informacji o oddziale ZUS.
"Nowy dokument jest wydawany w formie karty wykonanej z tworzywa PCV jednostronnie laminowanej na awersie. Zawiera elementy zabezpieczające przed sfałszowaniem, np. gilosz, czyli skomplikowane, cienkie linie tworzące tło, czy też mikrodruk, czyli bardzo mały tekst, niemożliwy do odczytania gołym okiem. Każda legitymacja ma unikatowy numer naniesiony trwale na etapie produkcji blankietu" – czytamy na stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Warto pamiętać, że ZUS zrezygnował z automatycznego wydawania plastikowych legitymacji. Obecnie standardową formą jest elektroniczna mLegitymacja emeryta-rencisty, która tworzona jest automatycznie po przyznaniu emerytury, renty lub nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego. Dokument można znaleźć w aplikacji mObywatel.
Korzyści z posiadania legitymacji
Ważna legitymacja pozwala korzystać z licznych przywilejów, które mogą znacząco zmniejszyć codzienne wydatki. Do najważniejszych należą:
- zniżki na przejazdy koleją oraz ulgi w komunikacji miejskiej, których wysokość zależy od obowiązujących przepisów i decyzji samorządów,
- możliwość skorzystania ze zwolnienia z opłat abonamentowych RTV dla osób spełniających ustawowe warunki,
- łatwiejsze potwierdzanie uprawnień w placówkach ochrony zdrowia oraz preferencyjne warunki korzystania z rehabilitacji i sanatoriów,
- tańsze bilety do kin, teatrów, muzeów i innych instytucji kultury, a także rabaty oferowane przez część firm oraz ulgi przy niektórych opłatach urzędowych, w tym za wydanie paszportu.
Czytaj też:
Emerytury mogą wzrosnąć. NBP zmienia prognozę Czytaj też:
Pozwał państwo za "grabież emerytury". Kancelaria Tuska zarzuca emerytowi nadużycie prawa
