Schronienie dla najbardziej zagrożonych oferuje w tych dniach Kościół. Jego wielowiekowe i wyposażone w grube mury świątynie lepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami niż nieprzygotowane na takie warunki budynki mieszkalne.
Przewodniczący Episkopatu Belgii spotkał się w tej sprawie z federalnym ministrem ds. klimatu i środowiska. Abp Luc Terlinden potwierdził gotowość otwarcia jak największej liczby kościołów, aby udzielić schronienia wszystkim, którzy cierpią na skutek upałów. Metropolita Brukseli zastrzegł jednak, że musi się to odbywać z poszanowaniem sakralnego charakteru tych miejsc.
Belgia: Współpraca państwa i Kościoła z powodu upałów
W Belgii kościoły nie należą do państwa, ale za ich utrzymanie są odpowiedzialne zarówno rady parafialne, jak i lokalne samorządy. Dlatego, jak zaznaczył abp Terlinden, udostępnianie świątyń musi się odbywać z poszanowaniem lokalnych realiów.
Minister klimatu Jean-Luc Crucke zapowiedział, że rozmowy z Kościołem będą kontynuowane, z poszanowaniem kompetencji i obowiązków każdej ze stron, a także zasady wzajemnej autonomii Kościoła i państwa.
Wiąże się to z przygotowaniem przez ministerstwo planu adaptacji do ekstremalnych zjawisk pogodowych. W dalszej perspektywie, postanowiono też zająć się kwestią dostosowania kościelnych budynków do transformacji energetycznej i odporności klimatycznej.
Ekstremalne gorąco zbiera tragiczne żniwo
Tegoroczna fala upałów w Europie spowodowała śmierć wielu osób. Tylko w ostatnim tygodniu czerwca w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej odnotowano 10 650 ponadwymiarowych zgonów – wynika z raportu opublikowanego przez EuroMomo – europejski system monitorowania śmiertelności wspierany przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz Światową Organizację Zdrowia (WHO).
Hans Kluge, dyrektor regionalny WHO dla Europy, określił tegoroczną falę upałów jako "prawdziwy stan zagrożenia zdrowia publicznego".
Czytaj też:
Fala upałów w Europie. W tych krajach brakuje wody
