Wojny na Ukrainie i w Iranie weszły w połowie 2026 r. w niebezpieczne nowe fazy. Ataki dronów i pocisków dalekiego zasięgu w głąb terytorium Rosji, w połączeniu ze wznowionymi amerykańskimi uderzeniami na Iran, znacznie zaostrzyły napięcia globalne. Sytuację pogarsza dodatkowo trwająca integracja systemów sztucznej inteligencji z systemami dowodzenia nuklearnego, co skraca czas podejmowania decyzji i zwiększa pokusę działań wyprzedzających. Przy zablokowanej dyplomacji i technologii potencjalnie ułatwiającej działania prewencyjne ryzyko trzeciej wojny światowej stało się bardziej realne niż kiedykolwiek od czasów zimnej wojny.
Na Ukrainie konflikt – trwający już piąty rok – przeszedł z walki pozycyjnej w Donbasie do kampanii uderzeń dalekiego zasięgu. 17 czerwca br. ukraińskie siły przeprowadziły największy atak powietrzny wojny na Moskwę, wykorzystując ok. 550 dronów i pocisków. Jeden z nich spowodował, w wyniku uderzenia rosyjskiej rakiety przechwytującej, spektakularną eksplozję w rafinerii ropy naftowej w Kapotni, a był to już trzeci taki atak na ten obiekt w ciągu miesiąca.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
