• Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

FIFA rozbiła bank

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump (z prawej) z reprezentacją Hiszpanii świętującą zwycięstwo w piłkarskich mistrzostwach świata FIFA 2026
Prezydent USA Donald Trump (z prawej) z reprezentacją Hiszpanii świętującą zwycięstwo w piłkarskich mistrzostwach świata FIFA 2026 Źródło: PAP/EPA / CHRISTOPHER NEUNDORF
Tegoroczne piłkarskie mistrzostwa świata, w których udział wzięło 48 drużyn, przyniosły FIFA aż 15 mld dol. przychodów. To dwa razy więcej niż cztery lata temu w Katarze. Jest więc bardzo prawdopodobne, że w roku 2030 w mundialu wezmą udział reprezentacje 64 krajów.

Celny strzał prosto w siatkę Ferrana Torresa w 106. minucie finałowego meczu z Argentyną dał Hiszpanom nie tylko drugi w historii tytuł mistrza świata w piłce nożnej, lecz także wypłatę w wysokości aż 50 mln dol. (równowartość 189,6 mln zł). To rekordowa kwota. Gdy w 2022 r. Lionel Messi poprowadził Argentynę do mistrzostwa, FIFA wypłaciła jej wówczas 42 mln dol. Pieniądze z wygranej popłyną nie tylko do piłkarzy i trenerów, lecz także zasilą konta… hiszpańskiego fiskusa. Wielkość podatku dochodowego, który zapłacić będą musieli zawodnicy, szacowana jest na ok. 6 mln euro.

Więcej krajów, wyższe zyski

Rekordowa wygrana dla zwycięskiej drużyny wygląda jednak mizernie, gdy spojrzy się na przychody Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) z mistrzostw świata. Mierzone są one w czteroletnich cyklach. I tak mundial rozegrany w Rosji w 2018 r. przyniósł przychody szacowane na 6,4 mld dol. Wpływy FIFA z mistrzostw świata w Katarze w 2022 r. wyniosły 7,6 mld dol. (równowartość 28,83 mld zł). W tegorocznym mundialu rozgrywanym w USA, Kanadzie i Meksyku przychody piłkarskiej federacji szacowane są zaś na 15 mld dol.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także