Ukraina mogła otrzymać od Stanów Zjednoczonych izraelski system obrony przeciwlotniczej Żelazna Kopuła. Jak informuje "The Washington Post", taka propozycja pojawiła się w 2023 roku z inicjatywy zmarłego niedawno republikańskiego senatora Lindseya Grahama. Ostatecznie plan nie został jednak zrealizowany z powodu sprzeciwu Izraela.
Według amerykańskiego dziennika premier Binjamin Netanjahu nie zgodził się na przekazanie systemu Kijowowi. Powodem miała być obowiązująca umowa o wspólnej produkcji Żelaznej Kopuły między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem. Choć baterie zostały sfinansowane przez rząd USA, Izrael zachował prawo współdecydowania o ich dalszym wykorzystaniu.
Ambasada Izraela w Stanach Zjednoczonych wyjaśniła, że obawy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa technologii.
– Istniało ryzyko, że technologia mogłaby trafić w ręce Iranu – przekazali przedstawiciele izraelskiej dyplomacji.
Zamiast Żelaznej Kopuły Ukraina dostała Patrioty
Izrael podkreśla, że zamiast systemu Żelazna Kopuła przekazał Ukrainie amerykańskie zestawy Patriot. Problem polega jednak na tym, że wojna z Iranem znacząco uszczupliła zapasy pocisków przechwytujących wykorzystywanych przez te systemy.
Dodatkowo prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że Waszyngton nie wyraził zgody na udzielenie Ukrainie licencji na produkcję rakiet do Patriotów.
– To niesamowita broń. Musimy bardzo uważać, komu pozwalamy ją produkować – powiedział Trump.
Spór wrócił do amerykańskiego Kongresu
Sprawa przekazania Żelaznej Kopuły ponownie stała się przedmiotem debaty w Stanach Zjednoczonych. Kongresmeni pracują obecnie nad rozszerzeniem amerykańsko-izraelskiej umowy o wspólnej produkcji także na inne technologie wojskowe, w tym sztuczną inteligencję, cyberbezpieczeństwo, broń biologiczną oraz systemy energii kierowanej.
Projekt znalazł się w ustawie o polityce obronnej wartej 1,15 bln dolarów, przyjętej przez Izbę Reprezentantów. Popierają go m.in. Binjamin Netanjahu oraz część republikańskich i demokratycznych kongresmenów.
Przeciwnicy zmian przypominają jednak właśnie historię zablokowania przekazania Żelaznej Kopuły Ukrainie. Demokratyczny senator Chris Van Hollen podkreślił, że systemy przeznaczone dla Kijowa znajdowały się na terytorium USA i zostały sfinansowane przez amerykańskich podatników, jednak Izrael skorzystał z prawa weta.
Na początku lipca Izrael po raz pierwszy przekazał system Żelazna Kopuła innemu państwu. Trafił on do Zjednoczonych Emiratów Arabskich wraz z zapasem pocisków przechwytujących oraz zespołem specjalistów odpowiedzialnych za jego obsługę.
Czytaj też:
Potężny atak Rosji na Kijów. Rakieta eksplodowała przy ambasadzie Litwy Czytaj też:
Trump odmówił Ukrainie. Wyraźny zwrot
