Zgłoszenie o zaginięciu dwóch osób pod wodą wpłynęło do służb w środę (5 sierpnia) po godzinie 14:00.
Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej, ratowników WOPR, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy przeszukali dno jeziora, odnajdując obu chłopców kilka metrów od brzegu. Po wydobyciu ich na ląd natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, jednak lekarz stwierdził zgon obu nastolatków.
Jeden zaczął się topić, drugi próbował go ratować. Obaj 13-latkowie nie żyją
Jak przekazała policja, ze wstępnych relacji świadków wynika, że jeden z chłopców zaczął tonąć, a drugi próbował go ratować. Pomoc wezwał trzeci 13-latek, który przebywał z nimi nad jeziorem i pozostał na brzegu.
Według wstępnych ustaleń chłopcy mogli znajdować się pod wodą przez około 40 minut.
Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Funkcjonariusze przesłuchują świadków oraz zabezpieczają materiał dowodowy.
Z dotychczasowych informacji wynika, że nastolatkowie przebywali nad jeziorem bez opieki osób dorosłych.
