Nowi wrogowie Zełenskiego
  • Maciej PieczyńskiAutor:Maciej Pieczyński

Nowi wrogowie Zełenskiego

Dodano: 
Julia Mendel
Julia Mendel Źródło: YouTube / Tucker Carlson
Prezydent Ukrainy chętnie pozbywa się dawnych przyjaciół i bliskich współpracowników. Teraz stają się jego wrogami.

Wołodymyr Zełenski, wbrew przewidywaniom wielu ekspertów, okazał się zdolnym i bezwzględnym politykiem, który nie tylko nie daje sobą sterować, lecz także potrafi skutecznie czyścić otoczenie z prawdziwych i wydumanych wrogów, a także z potencjalnych konkurentów. Wzięty komik stał się poważnym graczem o dyktatorskich zapędach. Jako pierwszy przekonał się o tym Ihor Kołomojski. Oligarcha, uważany za patrona, wręcz ojca chrzestnego kariery "sługi narodu", liczył na to, że wypromowany przez niego prezydent Zełenski odzyska znacjonalizowany za czasów Petra Poroszenki PrywatBank. Tak się jednak nie stało. W 2020 r., co prawda pod presją Międzynarodowego Funduszu Walutowego, deputowani Sługi Narodu przegłosowali tzw. ustawę antykołomojską, uniemożliwiającą zwrot banku dawnemu właścicielowi. W 2021 r. Zełenski przeforsował przepisy deoligarchizacyjne, mające na celu oddzielenie wielkiego biznesu od wielkiej polityki. Oczywiście chodziło nie tyle o uzdrowienie życia politycznego nad Dnieprem, ile o pozbycie się konkurentów do rządzenia.

Zełenski, inaczej niż Poroszenko, nie zamierzał się układać ani z oligarchami, ani ze środowiskami prorosyjskimi, z którymi również zaczął się rozprawiać (również dlatego, że konkurował z nimi o ten sam rosyjskojęzyczny elektorat z południa i wschodu kraju). Wojna przyspieszyła proces konsolidacji władzy w rękach prezydenta. Poręcznym instrumentem okazały się sankcje personalne, obejmujące konkretnych polityków. W warunkach pełnoskalowego konfliktu zbrojnego starzy oligarchowie tracili. Cenzura i propaganda, stojące na straży dobrego wizerunku przywódcy, dawały się łatwo uzasadnić obroną ojczyzny.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Macieja Pieczyńskiego
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także