Sprawa to kontynuacja tzw. Pandora Gate, afery, która jesienią 2023 roku wstrząsnęła polskim internetem. 34-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 12 lat więzienia. Stuart K.-B. został w środę przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Do prokuratury doprowadzili go funkcjonariusze stołecznej policji z Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka, gdzie przebywa po ekstradycji z Wielkiej Brytanii.
Podczas przesłuchania śledczy formalnie przedstawili mu zarzuty dotyczące czynów, do których miało dochodzić między sierpniem 2015 a sierpniem 2018 roku. – Czynności procesowe, które się odbyły, polegały na przedstawieniu zarzutów. Zarzuty dotyczą czynów, których miał się dopuścić w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
34-latek usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa dotyczą rozpijania małoletnich, za co grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia. Dwa kolejne dotyczą innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia.
"Stuu" nie przyznał się do winy
Najpoważniejsze zarzucane czyny w okresie, w którym miało do nich dojść, były zagrożone karą od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności.
– Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności seksualne na szkodę nieletnich poniżej 15. roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12 – wyjaśnił prok. Skiba.
Obecnie górna granica kary wynosi 15 lat, jednak wobec podejrzanego mają zastosowanie korzystniejsze dla niego przepisy obowiązujące w czasie, którego dotyczą zarzuty.
– Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym – poinformował rzecznik prokuratury.
Prokuratura chce dalszego stosowania wobec Stuarta K.-B. tymczasowego aresztowania. Posiedzenie sądu w tej sprawie zaplanowano na 20 sierpnia.
Stuu został sprowadzony do Polski z Wielkiej Brytanii po długiej procedurze ekstradycyjnej. W połowie lipca brytyjski sąd odrzucił jego apelację, a 14 sierpnia 34-latek został przetransportowany do Warszawy.
Postępowanie jest związane ze sprawą określaną jako "Pandora Gate". Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Stuu zarzutów już w październiku 2023 roku.
Czytaj też:
"Stuu" osadzony w warszawskim areszcie. Kierwiński pokazał nagranie
