Fakturownia, popularny system do wystawiania faktur i obsługi księgowości online, potwierdziła poważny incydent bezpieczeństwa. Firma poinformowała, że 28 września wykryła nieuprawniony dostęp do swoich serwerów.
prawa została zgłoszona do CERT Polska oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. O incydencie powiadomiono również Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Głos zabrał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. "Firma Fakturownia, dostarczająca systemy księgowe, padła ofiarą cyberataku. Incydent został zgłoszony do CERT Polska i trwają intensywne prace służb nad ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia" – przekazał. Minister podkreślił, że jest to kolejny w ostatnim czasie incydent dotyczący prywatnego przedsiębiorstwa.
Gawkowski: Sprawcy są ścigani
Wicepremier zapewnił, że państwowe instytucje współpracują z zaatakowaną firmą. "Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo reagują natychmiast, wspierają każdy podmiot, który zgłasza tego typu incydenty. Sprawcy są ścigani i poniosą surowe konsekwencje" – stwierdził Gawkowski. "Ostatnie ataki pokazują, że sektor prywatny musi zwiększyć nakłady i wysiłki na rzecz ochrony cyberbezpieczeństwa. Wsparcie ze strony instytucji i służb państwa jest dostępne 24/7" – podkreślił wicepremier.
Minister polecił przedsiębiorcom korzystanie z rządowego portalu Cyber.gov.pl jako źródła informacji dotyczących ochrony przed zagrożeniami.
Na obecnym etapie publicznie nie wskazano sprawców ataku. Według Adama Haertle, redaktora naczelnego serwisu Zaufana Trzecia Strona, mogą jednak istnieć powiązania z wcześniejszymi głośnymi incydentami dotyczącymi firm MyDr i Qbusoft. Jest to na razie hipoteza dotycząca sprawców, a nie oficjalne ustalenie służb. Skala potencjalnych konsekwencji jest duża. Fakturownia obsługuje ponad 600 tys. klientów w Polsce i za granicą.
Według informacji przekazanych przez firmę nieautoryzowany dostęp mógł dotyczyć danych użytkowników Fakturowni oraz ich kontrahentów. Incydent mógł również objąć faktury wystawione przed 2023 rokiem. Firma podkreśla jednocześnie, że żadne dane nie zostały usunięte z systemu, a dokumenty wystawione po 2023 roku mają pozostawać bezpieczne.
Trwa ustalanie dokładnego zakresu wycieku oraz tego, których klientów dotyczy. Osoby objęte incydentem mają zostać poinformowane indywidualnie.
Dane znajdujące się na fakturach mogą obejmować m.in. nazwy firm, numery NIP i dane kontaktowe kontrahentów. System Fakturowni pozwala również na przechowywanie i przetwarzanie innych informacji związanych z dokumentami sprzedażowymi.
Fakturownia apeluje: Natychmiast zmień hasło
Po wykryciu ataku firma wydała zalecenia dla użytkowników. Przede wszystkim rekomenduje zmianę hasła do konta w Fakturowni.
Jeżeli to samo hasło było wykorzystywane w innych serwisach, również tam powinno zostać zmienione. Firma zaleca ponadto zmianę hasła do skrzynki e-mail powiązanej z kontem oraz włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego. Użytkownicy powinni także sprawdzić ustawienia swoich kont, w szczególności zapisany numer rachunku bankowego i listę osób posiadających dostęp do systemu.
Szczególną ostrożność należy zachować wobec wiadomości e-mail, SMS-ów oraz telefonów. Wykradzione informacje mogą zostać wykorzystane do bardziej wiarygodnych prób phishingu i podszywania się pod firmy lub instytucje. Sama Fakturownia już wcześniej ostrzegała przed oszustami podszywającymi się pod serwis w celu wyłudzania danych logowania.
Czytaj też:
Kolejny wyciek danych Polaków. Gawkowski potwierdza
